Wysłany: Pią 12 Paź, 2007 20:31 Na skróty do śmierci czyli anoreksja
Cytat:
wikipedia.pl
Jadłowstręt psychiczny (z grec. an - brak, pozbawienie, orexis - apetyt Anorexia nervosa) - choroba cywilizacyjna polegająca na utracie wagi wywołanej przez osobę chorą, z objawami dysmorfofobii, w której odczuwa ona lęk, ponieważ nie spełnia wymogów współczesnego świata co do własnego wyglądu oraz w sposób zaburzony spostrzega własne ciało. Lęk przybiera postać uporczywej idei nadwartościowej, w związku z czym pacjent wyznacza sobie niski limit wagi. Dotyczy przeważnie dziewcząt i kobiet w wieku 10-13 lat oraz 16-21.
Anoreksję cechuje szybko postępujące wyniszczenie organizmu, które pozostawia często już nieodwracalne zmiany. Nieleczona zabija w ok. 10% przypadków. Zwykle rozpoczyna się przed 25 rokiem życia - dochodzi w niej do utraty łaknienia oraz spadku wagi, co najmniej o 25% poniżej wagi wyjściowej. O anoreksji mówi się, gdy następuje odmowa utrzymania ciężaru ciała powyżej granicy wagi minimalnej dla wieku i wzrostu, intensywny lęk przed przybraniem na wadze lub otyłością, zaburzony obraz własnego ciała tj. osoba chora uważa, że jest zbyt gruba mimo tego, że tak naprawdę jest już wyniszczona.
Pomogła: 106 razy Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 51
Wysłany: Pią 12 Paź, 2007 20:55
Siostra mojej kolezanki zaczęła na to chorowac w wieku 13 lat i w najgorszym momencie ważyła 25 kg przy wzroście 163cm.. :-? zaburzenia w pracy watroby, nerek, arytmia serca itd... :closedeyes: w tej chwili dziewczyna ma 17 lat i je już normalnie ale nadal jest pod opieką psychologa.
Pomogła: 106 razy Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 51
Wysłany: Sob 13 Paź, 2007 09:59
Angel, nom męczy się dziewczyna i wszysty sie boją,że wróci do odchudzania bo nadal podobaja jej sie chude modelki ona nie widzi, że te wysuszone ciało jest "brzydkie" dla niej jets idealne wręcz ale je normalnie chociaż nie chce bo wie jak była blisko końca :cry:
to straszna choroba....mojej koleżanki córka zachorowła i jest dopiero na początku drogi tzn leczenia,ma 15 lat
_________________ SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
Ja też całe życie się odchudzam, ale za dużym łasuchem jestem, żeby dostać jadłowstrętu
A tak serio, to współczuję - chyba nie ma bardziej posuniętej nieakceptacji siebie i swojego ciała.
[ Dodano: Pon 07 Kwi, 2008 00:32 ]
Myślę, że to media kreują kanon piękności. Projektantami mody są zazwyczaj homoseksualiści i to oni wybierają kobiety najczęściej pozbawione kobiecości. Na szczęście ten trend się zmienia i co by nie mówić o szowinistycznych hip-hopowych teledyskach, to występują w nich prawdziwe kobiety z krwi kości.
Ale wszystko to i tak kwestia psychiki, domu, w którym się żyje. Na anoreksję zazwyczaj chorują perfekcjonistki - chcą być idealne w każdym calu. Młode dziewczyny, którym od zawsze mówi się, że są piękne, nie będzie przeszkadzać 5 kilo nadwagi. Świadomość własnej wartości to klucz do zdrowia psychicznego.
Zakompleksionym polecam wycieczkę do USA - można się dowartościować
moja koleżanka w liceum była na krawędzi anoreksji..strasznie schudła prawie nic nie jadła, bo chciała zostać modelką. Zamiast tego wylądowała w szpitalu. A ja uważam, że dobrze jest mieć trochę więcej ciałka niż dziewczyny z okładek "Cosmopolitan". Jak mówi mój facet: "Kochanego ciałka nigdy za wiele..ale żebyś nie przesadziła Kochanie z moimi radami"
Kejtik napisała - nie ma chyba bardziej posuniętej nieakceptacji siebie...
I wydaje mi się, że to jest sedno sprawy. Modelki, owszem. Moda, owszem. Ale spotkałam kilka razy anorektyczki, młodziutkie dziewczyny. I miałam wrażenie, że to psychika, brak akceptacji (znałam też rodziców niektórych z nich), nielubienie siebie.
Choć pewnie kreowanie ideałów przez media stanowi nieszczęśliwe uzupełnienie problemów emocjonalnych.
Powiem Wam, ze mam w rodzinie kobietę, która chorowała na anoreksję. Teraz sie podobno z tego wyleczyła, juz się ciagle nei odchudza ale liczy kaloriw i dba, zeby utrzymać wagę którą ma ciągle. Ma córeczke i co - dziecko nie mające jeszcze roku ma pilnowane kalorie, ilość pokarmów i ma wbijane do głowy ze człowiek, który ma chociaż trochę tłuszczu jest brzydki ...
Jak myslicie na kogo ta córka wyrośnie? Bo moim zdaniem będzie kolejna anorektyczką. Więc nei tylko Cosmopolitan itp kreują wizerunek, ale takze zakompleksieni ludzie.
Ja swego czasu też miałam z tym mały problem - właściwie przesadnie dbałam o skład i składniki posiłków (to też się jakoś nazywa), skończyło się na tym, że na jedzeniu kiełków, otrębów, warzyw i pieczywa pełnoziarnistego, waga spadła mi do 42kg i zaczęły się problemy ze zdrowiem.
Wróciłam jednak do normy, teraz jem normalnie i to na co mam ochotę (a zawsze uwielbiałam owoce i warzywa), wagę pomaga mi utrzymać tryb pracy i dobra "rodzinna" przemiana materii.
Co do wzorców - chore są te z pokazów mody i wyfotoszopowane w gazetach. Liczy się przede wszystkim zdrowie i dobre samopoczucie ciała i z ciałem - oto co można zrobić dla siebie najlepszego.
_________________ When I dream I dream of your lips
When I dream I dream of your kiss
When I dream I dream of your fists
Your fists... Your fists
tak jeszcze dla przestrogi dla tych którzy uważają że anoreksja czy w drugą stronę bulimia to dobry sposób na bycie szczupłą.
Moja koleżanka skończyłą w szpitalu nie tylko pod kroplówką (to by była słaba przestroga) ale musiała być odżywiana pozajelitowo czyli z jej ciała wystawały rury do których codziennie były podłączane worki z substancjami odżywczymi.
Masakra, blizny, cierpienie, a wygląd takiej przechudzonej - koszmar.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum