Dziękuje Wam za odpowiedź Druga kreska jest tej samej grubości, a nasycenie to jakieś 40% tej pierwszej i pojawia się po 1-3 minutach, w zależności od testu. Najszybciej wyszło na quick viue ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. W każdym razie cycki mam strasznie drażliwe, ciągle zimne stopy, non stop mi się odbija, zaczynam coraz częściej odwiedzać łazienkę no i ten ból w podbrzuszu jak na @ trochę mnie martwi. Co prawda nie jest to ciągły ból ale co jakiś czas daje o sobie znać. Najdalej we wtorek chcę znaleźć się u ginekologa no i zrobię badania z krwi. Powiedzcie mi czy te pobolewanie w podbrzuszu to norma ?
Pomogła: 2 razy Wiek: 32 Dołączyła: 16 Paź 2007 Posty: 53 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 18:23
Cegiełka napisał/a:
Powiedzcie mi czy te pobolewanie w podbrzuszu to norma
wg mnie tak - bola jakby jajniki, wiezadla, bo wszystko sie rozciaga, boli tez np krocze tak jakby juz na poczatku chcialo sie wszystko rozciagnac i przygotowac do porodu. To taki bol czasem jakby cos chcialo sie wyrwac ze srodka, wydaje mi sie ze po pierwszej ciazy latwiej rozpoznac oznaki drugiej.
Badanie krwi wykrylo beta hcg (nie wiem teraz czy prawidlowo napisalam) ale jest to niewiele ponad norme i bede na pewno jeszcze powtarzac zeby sprawdzac czy rosnie. Jestem przekonana ze jest tego malo poniewaz to niecale 2 tyg od zaplodnienia. Ciesze sie i boje sie.
Do objawowo wczesnej ciazy, wlasnie takiej niecalodwutygodniowej dopisuje - jakby dziwnego kapcia w buzi ktory jednak jest zupelnie rozny od zwyklego kapcia hihihi, moze tu chodzi o ten posmak metalu o ktorym sie pisze, ze kobiety maja - jak sie cos zje albo wypije robi sie od razu lepiej. No i ja mam plaski brzuch a przed @ zazwyczaj jest jakby obrzmialy i mam wrazenie ze juz jakby miednica mi sie minimalnie powiekszyla, bo ciezej mi majtki wchodza na tylek hihihi
Teraz sie zastanawiam jak ja to utrzymam w sekrecie przed mezem bo chcialabym zrobic mu niespodzianke dopiero za miesiac!!!!!! rety jak ja dotrwam taka gadula no i poza tym te objawy - sennosc, itp
Dziewczyny jeszcze raz dziękuję za odpowiedź trochę się uspokoiłam. Poczekam na wizytę u gina i badania z krwi. To stresujące trochę i niesamowite, bo już na prawdę straciłam nadzieje, a teraz chciałabym, żeby było wszystko dobrze.
Asiacz trzymam kciuki za betę hcg. Ja niestety nie utrzymałam tego w tajemnicy przed mężem. Zastanawiam się, czy się nie pośpieszyłam, bo oprócz osikanych testów nie zrobiłam innych badań. Poza tym zawsze to miła, świąteczna niespodzianka Pozdrawiam i trzymam kciuki
Pomogła: 2 razy Wiek: 32 Dołączyła: 16 Paź 2007 Posty: 53 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 23 Lis, 2008 09:18
Cegiełka napisał/a:
Ja niestety nie utrzymałam tego w tajemnicy przed mężem
ja przy pierwszej ciazy tez nie utrzymalam w tajemnicy ale chcialabym go zaskoczyc ze tak dobrze znosze ta druga ciaze (pierwsza przelezalam prawie cala, a przynajmniej pol) najchetniej zatrzymalabym to w sekrecie conajmniej pol roku hihihi, zeby moj malzonek nie stresowal sie ze tez bedzie ciezko....
stad wynika moje robienie niespodzianek, ale pol roku to jzu chyba na bank mi sie nie uda, a poniewaz jestem papla to chociaz tutaj moge sobie popisac ze cos takiego sie wydarzylo jupi!!
O dziwo tym razem zamiast tyc jakbym chudla........hmmmm
Pomogła: 2 razy Wiek: 32 Dołączyła: 16 Paź 2007 Posty: 53 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 24 Lis, 2008 18:30
Dzieki Cegielka przynajmniej sprobuje, poki co musze sie klasc w ciagu dnia, maly dzis spal ze mna i o dziwo spalismy prawie 3h, normalnie sypia okolo godzinki....
No jeśli o spanie chodzi to kolejnym objawem u mnie jest wczesne wstawanie, co generalnie jest wbrew mojej naturze. Dotychczas miałam straszne z tym kłopoty a teraz o 5 rano otwieram oczy i koniec. Poza tym zawsze byłam senna koło południa, po pracy a teraz tryskam energią. Nie wiem czy to stres mnie tak pobudza, ale przynajmniej robię więcej pożytecznych rzeczy. Jutro robię betę, jestem już po wstępnym badaniu lekarskim, ale jeszcze przed usg. Dostałam duphaston, mam nadzieje że będzie dobrze.
jezeli chodzi o mnie to zrobilam test tydzien przed @ i pojawila sie juz druga kreseczka, bladziutka ale byla, nie wiezylam powtorzylam na drugi dzien i byla juz bardzo dobrze widoczna, niezapomne tego uczucia, bylo cudowne, rece mi sie okropnie trzesly, bardzo czekalam na ta chwile, myslalam ze sie nie udalo bo jakies 5 dni po owulacji (robilam testy owu)mialam lekkie plamienie i juz plakalam bo mylslalam ze sie nie udalo a ten test zrobilam dlatego ze juz na poczatku cyklu powiedzialam sobe ze tydzien przed @ zrobie tescik. Jezeli chodzi o objawy to piersi zawsze bolaly mnie od razu po owu a wtedy duzo pozniej ale gdybym nie byla wtedy w ciazy to bym napewno nie zwrocila na to uwagi, pierwszym objawem byl test ciazowy, potem zaczely sie mdlosci i wymioty ale to bylo ok 5-6 tygodnia i trwalo do okolo 12 tygodnia, wcale nie chodzilam czesto siku nawet w pozniejszej ciazy no moze wstawalam w nocy czego nigdy wczesniej nie bylo
hej
Przy pierwszej ciąży w pierwszym tyg od zapłodnienia nic nie czułam, pózniej były objawy jak u pozostałych dziewczyn, w drugiej ciazy w pierwszym tyg od zapłodnienia czułam mrowienie macicy i jej jakby falowanie i wiedziałam ze juz zaczyna sie coś dziac a później juz były objawy jak u pozostałych Babeczek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum