Ja zdecydowanie naturalnie No, może ze ZZO.
CC tylko w sytuacji nagłej. Moja praca (pielęgniarka anestezjologiczna) pozwoliła mi się napatrzeć na różne opcje i niestety najwięcej powikłań jest właśnie po cc :-x a tego wolałabym uniknąć.
motylek82 napisał/a:
porod silami natury...jak Bog pozwoli ..ale marzy mi sie w wodzie
Ty moja pokrewna duszyczko ja też bym chciała w wodzie, choć wiem, że nie ma takiej opcji u mnie w szpitalu
u nas są takie opcje, ale lekarze się boją!!! naprawdę, odradzają, że to "niehigienicznie" i inne takie, a jak rozmawiałam z położną-powiedziała, że po prostu mają w tym mało doświadczenia i dlatego się boją
będę próbować, ale jak na razie to u nas we wszystkich szpitalach straszą, że "najważniejsze, to w ogóle być przyjętą" bo są tłumy rodzących i mało szpitali...
tjaaaaaa....
Pomogła: 355 razy Dołączyła: 13 Paź 2007 Posty: 13
Wysłany: Czw 18 Paź, 2007 18:39
Poród siłami natury, CC mnie przeraża bo po wycięci wyrostka robaczkowego bardzo długo dochodziłam do siebie i nie chciałabym przez to przechodzić mając pod opieką maleńkie dziecko.
mam za soba tylko jeden poród ,przez CC, przebiegł on szybko i bez komplikacji dla mnie i Donia - powrót do zdrowia po tym zabiegu tez nie przyspozył mi problemów - sądzę więc że ponownie wybrałabym CC..
zresztą, wskazania medyczne pozwalaja mi na tylko taki poród
Poród siłami natury i w wodzie. CC odpada, bo nacięte powłoki brzuszne długo się goja i ograniczaja zdolność ruchową, a jednak rpzy dziecku trzeba być ruchomym
Popieram i jeszcze dodam, że po pierwszym CC miałam gronkowca który "otwierał" mi ranę masakra - 2 tygodnie w szpitalu i po ciężkim gojeniu się rany poważne problemy przy kolejnym CC po 3 latach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum