Pomogła: 63 razy Wiek: 37 Dołączyła: 27 Mar 2008 Posty: 622 Skąd: Gdynia/Wejherowo
Wysłany: Wto 07 Wrz, 2010 09:30
Ines_ka napisał/a:
gruszka, czy Ty masz tp jakoś na luty?? Bo ja pamietam, ze na początku sierpnia miałam 19 tc a urodziłam 9 stycznia
Oficjalnie mam na 29 stycznia, ale z usg wypada na 23. I ja i lekarka podejrzewamy, że raczej bedzie wczęsniej niż później. Ale wiadomo, jak to róznie bywa...
Oficjalnie mam na 29 stycznia, ale z usg wypada na 23
wiesz, ja też się nastawiałam, ze urodzę wcześniej i tak się nastawiałam, ze jak tylko nadszedł Nowy Rok to klęłam na czym świat stoi, że mała wysoko, żadnych skurczy,m czop się trzyma i tak dalej ...
mi czop odszedł jakiś czas temu ,skurcze nieregularne ,rozwarcie na dwa palce ,brzuch nisko i tak już chodzę ponad tydzień i nic się nie dzieje a tak niedawno modliłam się by dużo przed teraminem nie urodzić ,a teraz oby nie po a wszystko na to wskazuje że tą ciążę przenoszę A z Oskarem urodziłam tydzień wcześniej a wszystko wskazywało na to że jeszcze pochodzę a pochodzę żadnych oznak a tu niespodzianka.
Ładnie ładnie Do ro. Ja wczoraj patrzyłam na Twój suwaczek i prowadziłam rozmowy z synem w brzuchu że ma absolutnie nie wychodzić jak mamusia będzie miała tyle co Ty na suwaczku bo Tobiego urodziłam w 35tc4d....
A powiedz jak się czujesz?
[ Dodano: Sro 15 Wrz, 2010 15:05 ]
a u mnie 46 dni
Time, dzięki, czuję sie tak sobie. Generalnie nie jest źle tylko dokuczaja mi żebra (tak mniej więcej na poziomie biustu) - kręgosłup mnie nie boli tylko te żebra. Normalnie w nocy się budzę jak mnie boleć zaczynają a boli ta strona na ktorej leżę więc się często obracać muszę.
Time napisał/a:
prowadziłam rozmowy z synem w brzuchu że ma absolutnie nie wychodzić jak mamusia będzie miała tyle co Ty na suwaczku bo Tobiego urodziłam w 35tc4d....
to ja bym musiała pogadać niech wychodzi tak jak Sylwię urodziłam czyli 38t 2d
do_ro, jak nie urok to... niewiele nam zostało to damy radę nie? mnie wcześniej kręgosłup, potem przeszło i straszny refluks się pojawił jak śpię, a teraz jedno i drugie atakuje. Ale co tam. Miesiąc minimum chciałabym jeszcze wytrzymać!
do_ro napisał/a:
to ja bym musiała pogadać niech wychodzi tak jak Sylwię urodziłam czyli 38t 2d
Ja też przyszłam Wam powiedzieć ze udało mi sie zajść w ciąże i obecnie jestem w 6tc od @ ale od owulki w 5tc i byłam w środe u lekarza po leki, zrobił usg i nic nie było widać, no to troszke się zmartwiłam...
Kazał przyjść za tydzien więc w tą środe mam iść na 9:50 na kolejne usg ale co będzie jak nie będzie nic widział???
Ja owulkę miałam ok 20-24 dc a dziś mam 37dc
kurczaczku na pewno wszystko jest w porządku! Byłaś po prostu za szybko na USG! póki co odpoczywaj, dbaj o siebie i myśl jak najbardziej pozytywnie!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum