Mam na 13 maja, piątek wg OM. Ale myślę, że może trochę wcześniej będzie, bo owulka też jakieś 2 dni wcześniej była. Moja ginka ma dyżur w czwartki, więc może akurat się wstrzelę W każdym razie położna już zakontraktowana.
możesz nawet wcześniej ;) do 2tyg. spisz sobie kiedy Twoja ginka ma dyżury hehehe ja z Gab wstrzeliłam sie w dyżur mojego gina i teraz też dobrze by było mam już pomysł,że umaluję łazienkę jak skończę 38tc może coś przyspieszę
Alina napisał/a:
Od niedzieli jest na odwyku od butelki, oj cieżko było na początku, ale teraz już lepiej. Zaakceptował jeden z 5 kubeczków, które mu zaoferowałam. Nie jest to ta przyjemność picia, co dawniej, więc muszę go bardzo przekonywać i rozśmieszać, żeby cokolwiek wypił. Jednak przyjął do wiadomości, że butelki oddajemy dzidziusiowi
my od tyg zeszliśmy do 2 butelek: wieczorem i po południu przed spaniem. wreszcie nareszcie nocka bez butli no i oczywiście bez pieluch dobrze, bo zaraz przyjdzie następna zasruśnica hehehe
Alina, a Tobie to masakra jak zleciało zaraz znowu napiszesz mi sms'a że właśnie jedziesz do szpitala i urodziłaś
Alina napisał/a:
ostatnie chwile, żeby znaleźć firmy wykonawców do wykończenia naszego domku i powybierać wszystko: drzwi, podłogi, kafelki, ceramikę do łazienki.
oj ale macie fajnie z tym domkiem ja też marzę o domku-ale z odzysku ;) tylko przeraża nas kredyt na 20lat no i czy dostaniemy pod hipotekę oczywiście ale mam już dosyć mieszkania w blokach,wśród porąbanych sąsiadów
Alina napisał/a:
Już niedługo nie będę w stanie tak jeździć. Brzuch cięzki, zwłaszcza wieczorami...
do dziewczyn-ciężarówek które będą miały chłopczyka
Mam do oddania małe pudełko ubranek dla chłopca. Ja dostałam je od Babinki a ona od Lampki. Są to głównie body, pajace i śpiochy (rozmiar 56-68 parę sztuk 74). Pudełko wyślę tej która pierwsza poda mi swój adres na pw.
Pomogła: 57 razy Wiek: 33 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 595 Skąd: G. Śląsk
Wysłany: Sro 16 Mar, 2011 22:18
Ja dziękuję, mam swoich aż za dużo po Dominiku. Ale jakie to miłe
Moniqa, dobrze, że napisałaś coś. Jakoś cicho na naszych wątkach ostatnio... A Ty jak się czujesz? I jak Gabi?
Zdjęcia jeszcze nie mam, jak zrobię coś, to wkleję. Jak na razie waga 67kg, 12 kg na plusie A inne brzuchatki?
Podziwiam, że odpieluchowałaś Gabi, bo ona łatwym dzieckiem nie jest, z tego, co pamiętam. Ale jednak co dziewczynka, to dziewczynka... Z Dominikiem jest cały czas masakra, bo sika praktycznie ciągle. Co jakiś sprawdzam, czy jest gotów do odstawienia pieluch, ale nie, na razie nie. Popuszcza co 15 minut i nawet nie wie, kiedy Niemożliwe, żeby był tak chronicznie przeziębiony. Ciągle mam nadzieję, że sam zacznie zgłaszać swoje potrzeby... bo trening nic nie daje, sika w gacie i tyle.
Mam na 13 maja, piątek wg OM. Ale myślę, że może trochę wcześniej będzie, bo owulka też jakieś 2 dni wcześniej była. Moja ginka ma dyżur w czwartki, więc może akurat się wstrzelę W każdym razie położna już zakontraktowana.
no to moze sie uda ze wszystkim wstrzelic tak jak trzeba trzymam
Alina napisał/a:
Dominik dobrze, odpukać. Trochę przeziębiony, ale na razie chodzimy do przedszkola.
czyli podobni ejak Arek, ma lekki katar i kaszel z rana mokry ale chodzi do przedszkola. bo nie jest jakis marudny, temp ma dobra. a jak siedzi calymi dniami ze mna to po 3 dniach juz sam chce isc do przedszkola bo ze mna sie nudzi chociaz staram sie zorganizowac jakos ten czas (plastelinki, farbki do malowzania palcami, naklejanki, ksiazeczki, zabawa autkami itd. itp.)
Alina napisał/a:
Od niedzieli jest na odwyku od butelki, oj cieżko było na początku, ale teraz już lepiej.
pamietam jak z Arekiem tez wojowalam o ta butelke u nas obowiazowo jest butla z mlekiem jak sie obudzi, jakos tego nie moge go odzwyczaic.
Wogole to teaz jestem na etape ponownego przyzwyczajania do samodzielnego spania, bo przez te choroby czesto bylo tak ze spal z nami, wiec teraz tez tak chce i awanturyje sie w nocy okrutnie jak odsylam go do swojego lozka. no ale musi sie przyzwyczaic.
Moniqa napisał/a:
mam już pomysł,że umaluję łazienkę jak skończę 38tc może coś przyspieszę
:) moze akurat pomoze
Moniqa napisał/a:
no i oczywiście bez pieluch dobrze, bo zaraz przyjdzie następna zasruśnica hehehe
dlugo wolnoscia od pieluch sie nie nacieszysz
Moniqa napisał/a:
oj ale macie fajnie z tym domkiem ja też marzę o domku-ale z odzysku ;) tylko przeraża nas kredyt na 20lat no i czy dostaniemy pod hipotekę oczywiście ale mam już dosyć mieszkania w blokach,wśród porąbanych sąsiadów
my poki co musimy w bloku mieszkac, bo nie bede domu kupowala w niemczech bo kiedys chcemy wrocic do polski :)ale mamy w planach budowe domku na dzialce nad jeziorkiem, tylko cos planu zagospodarowania nie moga od 5 lat zrobic zeby mi dzialke przekwalifikować
Alina napisał/a:
Z Dominikiem jest cały czas masakra, bo sika praktycznie ciągle. Co jakiś sprawdzam, czy jest gotów do odstawienia pieluch, ale nie, na razie nie. Popuszcza co 15 minut i nawet nie wie, kiedy Niemożliwe, żeby był tak chronicznie przeziębiony.
Jak oduczalam Arka od pieluch tez tak robil, az zaczelam sie zastanawiac czy on ma chory pecherz... ale z czasem odtepy w siusianiu byly coraz dluzsze i w koncu sie udalo teraz juz smiga bez pieluszki i w nocy tez bez pieluszki. wlasnie mnie olsnilo ze w zasadzie teraz w kwietniu minie rok jak jest juz odpieluchowany w dzien a w nocy to z jakies pol roku.
Alina napisał/a:
Ciągle mam nadzieję, że sam zacznie zgłaszać swoje potrzeby... bo trening nic nie daje, sika w gacie i tyle.
Mojej siostry synek tez taki oporny jest, ale mimo wszytko wytrwaly trening powoli zaczal skutkowac co prawda po pol roku ale w dzien juz chodzi bez pieluszki i w wiekszosci zglasza swoja potrzebe. Gorzej z mowieniem :( bo mimo ze ma 2,5 roku to jego zasob slow jest taki jak Arka rok temu. On mowi bardzo duzo w swoim jezyku i nie bardzo chce sie komunikowac w sposob zrozumialy dla innych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum