nie lękaj się ) Stres nie działa najlepiej na dziecko.
już nie będę tym co do tej pory bo zaraz zacznę czuć kopniaki i będzie o sobie przypominało a to mnie jak na razie najbardziej denerwowało, bo brzucha nie ma, spodnie te same 6 kilo mniej, ruchów jeszcze nie czuć i gdzie ta ciąża ale już mi przeszło, to bijące serducho rozwiało wszelkie wątpliwości
które już się stresowąły jak przez 3 - 4 godziny ruchów nie czuły. Nie panikuj i nie stresuj się kobieto.
do tych nie należę, przecież dziecko ma prawo spać czasami . Dla mnie zawsze początki najgorsze - taki stresik, że to był sen, że tak naprawdę nie jestem w ciąży - ale to znika wraz z pojawiającym się brzuchem i kopniakami. Jako, że jestem w Anglii mam tylko 2 USG podczas całej ciąży - w Polsce co 4-6 tyg widzisz dziecko, więc dla mnie dopiero z pierwszymi ruchami i powiększającym się brzuchem ta ciąża taka realna się robi
zdarzył sie cud.
dziecko rozwija sie prawidłowo serduszko bije 168 uderzeń na minutę i nie ma do czego sie przyczepić.
jak to powiedział mój ginekolog zdarzył sie cud.
zdarzył sie cud.
dziecko rozwija sie prawidłowo serduszko bije 168 uderzeń na minutę i nie ma do czego sie przyczepić.
jak to powiedział mój ginekolog zdarzył sie cud.
Jestem cała w euforii
wspaniala wiadomosc kochana dziecinka!
moninisia napisał/a:
Jako, że jestem w Anglii mam tylko 2 USG podczas całej ciąży
Jak ja bylam w pierwszej ciazy(13 lat temu) jeszcze w gabinetach nie bylo USG lekarz wysylal ze skierowaniem i moj ginekolog przez cala ciaze nie wyslalam mnie na USG twierdzac ze nie ma takiej potrzeby ani wskazam, wiec ja sama sobie poszlam prywatnie i on nawet nic nie wiedzial a ja chcialam zobaczyc dziecko.
zdarzył sie cud.
dziecko rozwija sie prawidłowo serduszko bije 168 uderzeń na minutę i nie ma do czego sie przyczepić.
SUPER bardzo się cieszę, super wiadomości, po cichu trzymałam za to kciuki jednak czasem aparatura się myli... ale pewnie przy tak wczesnej ciąży to się może zdarzyć
[ Dodano: Wto 26 Sty, 2010 18:59 ] Ania1981, aż się poryczałam z radości
ja też i ze szczescia.
ciezkie tygodnie za mna ale szczesliwie sie to zakończyło.
a pozostające objawy senność czeste oddawanie siusiu mdłości dawały mi cien nadzieji.I to prawda że ta umiera ostatnia.
Ines_ka napisał/a:
Aniu1981 to wstawiaj spowrtotem suwaczek
Już zrobione
Choc tak naprawde jest to ciąza o tydzien młodsza i termin porodu powinłam mieć nie na 2 wrzesnia tylko 8-9 wrzesień ale lekarz wpisał z wyliczenia i powiedizał z ejakbym miała pzrenosić to dla mnie lepij .Tymbardziej z ewsponinałam ż eui nas biora do szpitala dopiero na 9 dobę po terminie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum