ja też tak robię
mąż się spisuje jak należy ( ) ale to chyba sposób dobry... jak się chce zajść w ciążę a nie ją zakończyć
pokopałam w truskawkach wczoraj, dzisiaj poplewiłam w kwiatach i oprócz bólu kręgosłupa nic nie zyskałam
a też tak robię
mąż się spisuje jak należy ( ) ale to chyba sposób dobry... jak się chce zajść w ciążę a nie ją zakończyć
pokopałam w truskawkach wczoraj, dzisiaj poplewiłam w kwiatach i oprócz bólu kręgosłupa nic nie zyskałam
_________________
Izus ty odpocznij lepiej, i tak wiadomo że urodzisz ,a po co masz czuć się zmęczona ,relaks kochana ,ciepła kąpiel lub prysznic ,poleż trochę ,bo nedlugo bedziesz kochana na pełnych obrotach ,Buziakiiiiiiiiiiiiii
[ Dodano: Wto 11 Maj, 2010 14:12 ]
babinka napisał/a:
Kubuś waży ok 3500gram nawet doktor wytrzeszczył oczy że tyle nabrał, przecie miał być
Jestem... nic się nie dzieje oprócz mojego podłamania
mąż też przeżywa...
pamiętam te emocje jak przenosiłam Marcysię 7 dni. Rano w piątek miałam jechać na prowokację a wieczorem w czwartek odeszły mi wody. Ale wtedy Rafał nigdzie nie musiał wyjeżdżać i nie było dzieci którym trzeba by zorganizować opiekę gdybym urodziła lub szła na prowokację... (w piątek wyjeżdża na 4 dni)
... życie
Wczoraj spojrzałam na wykres który dostaję za każdym usg a tam... data porodu wg usg 20 V czyli mniej więcej tak jak na początku ciąży wychodziło. Tak to jest z nieplanowanymi... gdybym wiedziała kiedy była owu to by Kubusia nie było, a owu na pewno musiała być ok 20-22dc stąd teraz to czekanie
i kawałek buźki z otwartym oczkiem na pocieszenie mam wydrukowane też dopiero wczoraj zobaczyłam
Lampeczko no jadę po robocie bo sobie miejsca znaleźć nie mogę
tedy Rafał nigdzie nie musiał wyjeżdżać i nie było dzieci którym trzeba by zorganizować opiekę gdybym urodziła lub szła na prowokację... (w piątek wyjeżdża na 4 dni)
no właśnie tej sytuacji Ci najbardziej współczuję ...
babinka napisał/a:
data porodu wg usg 20 V
jeśli tak miałoby być to Kubuś poczekałby na Rafała ...
babinka napisał/a:
owu na pewno musiała być ok 20-22dc
no to skoro tydzień później to niewesoło wychodzi ...
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 534 razy Wiek: 34 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 7289 Skąd: Z wielkiej Polski ;)
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 11:04
babinka napisał/a:
mąż się spisuje jak należy ( ) ale to chyba sposób dobry... jak się chce zajść w ciążę a nie ją zakończyć
lampka napisał/a:
Izus ty odpocznij lepiej, i tak wiadomo że urodzisz ,a po co masz czuć się zmęczona ,relaks kochana ,ciepła kąpiel lub prysznic ,poleż trochę ,bo nedlugo bedziesz kochana na pełnych obrotach
agadzam sie! miałam to samo z myciem okien co nic nie dały -tylko sie zmachałam!
babinka napisał/a:
Wczoraj spojrzałam na wykres który dostaję za każdym usg a tam... data porodu wg usg 20 V czyli mniej więcej tak jak na początku ciąży wychodziło. Tak to jest z nieplanowanymi... gdybym wiedziała kiedy była owu to by Kubusia nie było, a owu na pewno musiała być ok 20-22dc stąd teraz to czekanie
A w ogóle to odrębna sprawa ,ze mąż czeka na syncia nie?
babinka napisał/a:
i kawałek buźki z otwartym oczkiem na pocieszenie mam wydrukowane też dopiero wczoraj zobaczyłam
łypie na mamę !
Ines_ka napisał/a:
no właśnie tej sytuacji Ci najbardziej współczuję ...
Niestety musimy zaciskać tyle kciuków ile się da:
Moninisia jest w szpitalu bo miała regularne skurcze, dostaje sterydy, na szczęście szyjka zamknieta , może jutro wyjdzie do domu... pisała na mamuśkach
Jaga też jest w szpitalu z powodu skurczy poszła w czwartek zrobić ktg bo ją ciągle brzuszek bolał i już jej do domku nie puścili, zostawili tak jak stała. Miała jutro wychodzić ale wczoraj znowu skurcze były i dostała kroplówę, z powrotu do domku nici... Nie wiem kto ma z nią jeszcze kontakt telefoniczny, ja jutro idę na prowokację porodu do szpitala, więc nie będę mogła przekazać wieści co u Jagi...
Trzymajmy za nasze ciężarówki kciuki aby dzidzie wytrzymały do terminu !!!!
i oby te skurcze poszły od nich precz a za to ja je chętnie wezmę bom w potrzebie
zaczęłam przecie 10-ty miesiąc ciąży
Moninisia jest w szpitalu bo miała regularne skurcze, dostaje sterydy, na szczęście szyjka zamknieta , może jutro wyjdzie do domu... pisała na mamuśkach
no właśnie czytałam .... niech wytrzymuje i rodzi w lipcu
babinka napisał/a:
oby te skurcze poszły od nich precz a za to ja je chętnie wezmę bom w potrzebie
zaczęłam przecie 10-ty miesiąc ciąży
współczuję Ci i powiem Ci szczerze że pamietam jak mnie wq.. ten opis pod suwaczkiem
Wiadomość od Babinki z ok 15:
"Hej kochana:-) mialam miec testy oxytocynowe ale po podlaczeniu ktg i masażu brodawek maly zareagowal spadkiem tetna a ja skurczami Lezalam z tlenem 2h i juz jest dobrze Szyjka wysoko 2cm na 18 mam znowu ktg jesli sie sytuacja powtórzy to Bedzie cc a na razie mam co pol godziny skurcze:-) Buziaki"
Babinko kciuki zaciśnietę
Wiadomość od Babinki z dzisiaj rano:
"Jutro dopiero mam mieć kroplówkę Na porodówce nie ma miejsc Okazuje sie ze oceniają dojrzałość do porodu i dostałam 4pkt ale nie wiem na ile mozliwych W każdym razie szyjka nie gotowa a wg usg termin jest dopiero teraz i stad Kubuś byl po tyle z waga Buziaki dla wszystkich:-* " Babinko jesteśmy z Tobą
Szkoda, że musi być w szpitalu a nie może być z Dziewczynkami w domu
Wiadomość od Babinki z dzisiaj rano:
"Jutro dopiero mam mieć kroplówkę Na porodówce nie ma miejsc Okazuje sie ze oceniają dojrzałość do porodu i dostałam 4pkt ale nie wiem na ile mozliwych W każdym razie szyjka nie gotowa a wg usg termin jest dopiero teraz i stad Kubuś byl po tyle z waga Buziaki dla wszystkich:-* "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum