ulotkę wyrzuciłam ale jak mówisz, że na połóg też jest - co w sumie jest chyba na chłopski rozum do wywnioskowania...(nie wiem czemu nie pomyslałam) to będę brała
witam! podzielę się wspomnieniami z cc:
no wiec,najgorszy jest pierwszy dzien,kiedy minie znieczulenie. nic bardziej w zyciu mnie nie bolalo.mozna dostawac co 3 godziny kroplowke ze srodkiem znieczulajacym.bolu nie zlikwiduje,ale troszke zlagodzi. ja mialam jeden moment,ze mdlalam prawie z bolu na lezaco,to mi dali cos mocniejszego,ze az mi sie w glowie zakrecilo,ale pomoglo.zazwyczaj tego nie daja bo szkodzi dzidzi jak sie karmi.ale ja juz nie dawalam rady.
drugi dzien bylby spoko,gdyby nie kazali wstac z lozka,bo dopoki lezalam bylo ok.no,ale trzeba wstac.nie wolno robic tego odrazu! najpierw trzeba usiasc(to tez boli),a dopiero potem wstac.mnie podtrzymywala polozna i maz . kazala isc przemyc twarz i wrocic.ledwo doszlam do umywalki.maz caly czas mnie trzymal.pozniej wstawalam coraz czesciej i chodzilam zgieta w pol,ale bylo coraz lepiej.
moja kumpela rodzila najpierw naturalnie,a pozniej w czasie akcji zrobili jej cesarke.mowila,ze ten bol po cesarce i tak jest lzejszy niz skurcze.
z karmieniem jest tak samo jak przy porodzie naturalnym.co prawda mialam nawal,cycki mialam 3 razy wieksze(lekarz smial sie,ze wyjeli dziecko i wsadzili sylikony),ale przy porodzie naturalnym to sie tez moze zdarzyc. nasza dajanka strasznym spiochem byla i nie chciala jesc zbytnio na poczatku,wiec dlatego ten nawal.poza tym ja first time mother,wiec tez nie bardzo,wiedzialam co i jak.
no i przedewszystkim: wszystko sie zapomina.ja nadal chce drugie dzieciatko i tez przez cesarke.
nie chcę pisać,ze nie boli,bo wiadomo,ze bol przy porodzie to najgorszy bol.ale ja sobie nie wyobrazam jak dzidzius przeciska sie przez moj kanal rodny.i jestem naprawde szczesliwa,ze mialam cc.bez skurczy,ustalonego dnia.
moj maz byl ze mna przez caly czas.mielismy pokoj rodzinny.to on zajmowal sie dajanka i tylko mi dawal na karmienie.gdyby nie to,zajmowaly by sie nią pewnie piguly. byly w porzadku,ale jednak co rodzic to rodzic. poza tym balam sie,zeby mi jej nie dokarmiali.
blizna jest jakos na 15cm.moja kumpela .poza tym widzi ją tylko mąż.
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 534 razy Wiek: 35 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 7332 Skąd: Z wielkiej Polski ;)
Wysłany: Sro 17 Lut, 2010 12:24
milena83-83, wiesz -u każdego jest inaczej,bo i u różnych osób wrażliwość jest inna.
Ja akurat rodziłam dwa razy naturalnie-oczywiście bezboleśnie nie było Ale co tam!
Nie narzekam-choć w połogu gojenie krocza chyba było gorsze niz ten poród!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum