Hmm, ja powiększyłabym sobie piersi, żeby mieć tak 90 w biuście, bo teraz mam tylko 83. Czułabym się poprostu bardziej kobieco i nie musiałabym wypychać stanika skarpetkami
_________________ "Kto nie ma odwagi marzyć, nie będzie miał siły do walki"
Hmm, ja powiększyłabym sobie piersi, żeby mieć tak 90 w biuście, bo teraz mam tylko 83. Czułabym się poprostu bardziej kobieco i nie musiałabym wypychać stanika skarpetkami
to ja sie moimi moge podzielic :grin: ale mi sie wydaje ze jak mezykowi sie podobaja to powinno byc git i nie ma co poprawiac
kini@, ja sobie laserowo naprawiłam swe piękne oczęta!!! Obłęd!!! Cudnie jest widzieć dobrze, bez okularów i soczewek, które po 10 latach noszenia przestałam tolerować.
Z bardziej inwazyjnych zabiegów, to pewnie brzuch...ale oczywiście dopiero po porodzie
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Czw 11 Paź, 2007 19:34
hmm, ja usunęłabym bliznę z brody, pamiątkę z żużlowo-rowerowej eskpady sprzed kilkunastu lat. Na zimę zawsze robi się fioletowa i trudno ją ukryć pod podkładem czy pudrem... No i chciałabym mieć troszkę więcej tu i tam... może po porodzie coś mi zostanie i nie będę już taka drobniutka. Do tej pory proszą mnie w knajpach o dowód... tzn. prosili przed ciążą, bo teraz nie piję
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum