jak Ty sobie wyobrażasz z dzieckiem przy piersi odprowadzać Dominika do przedszkola?
jak to jak - malucha do cycyka, a Dominikowi nic sie nie stanie jak pójdzie pół godziny później do przedszkola
Alina napisał/a:
może wystarczyłby do mojej mamy
no nie wiem czy telefon do teściowej to dobry pomysł
Alina napisał/a:
jak długo miałaś takie średnie tempki? Bo ja nie wiem, co zrobić, jak mi znów wyjdzie 36.6...
kochana, u mnie z Hanią było tak:
poziom wyższych tempek to 36,52 i tempki od owulacji się kształtoały następujaco:
36,41
brak
36,51
36,61
36,64
36,64
36,48
36,5
36.64
36,72
36,64
36,61
36,64
36,8 - tu rano po zmierzeniu temperatury rano powiedziałam mężowi, że chyba jestem w ciąży
36,85 - na 90% byłam pewna, że jestem w ciąży, zrobiłam test i był wątpliwy więc na betę poszłam i było 90
36,81
36,61
36,74
36,87
36,8
36,87
36,8
36,85
36,91
A z Tosią to juz w ogóle było cichociemne, bo nie wiedziałam do końca czy miałam owulację czy nie, bo cykl był baaaaaaaardzo dziwny i skaczący:
poziom wyższych tempek 36,68
a od owulki tempoki były następujące:
36,54
36,54
36,72
36,51
36,74 - tu miałam wyrywanego zęba i mnie bolało, więc kolejne dni byłam na silnych lekarz przeciwbólowych
36,8
36,74
36,8
brak - poprzedniego dnia była u mnie psiapsióła ze studiów i sobie imprezke zrobiłyśmy, więc rano zaspałam bo kaca miałam ;)
36,81
36,67 - tu po południu zazwoniłam do męża z pytaniem co by powiedział, gdybym mu powiedziała, że jestem w ciąży
36,74 - tu byłam zdziwiona, ze tempka nei spadła, bo wcześniej miałam FL max 12 dni i spodziewałam się okresu
36,87 - tu wiedziałam, ze owulacja NA PEWNO nie była wtedy gdy ja podejrzewałam, bo już dawno miałabym okres
36,81 - tu juz nie wytrzymałam i tylko dlatego, żeby udowodnić aniolce ze się myli zrobiłam testa i był wątpliwy, więc poszłam na betę i była 62,65. Oczywiście sie stresowąłam, ze z Hanią 13 dpo miałam 90 a tu miałam 15 dpo tylko 62, więc coś nei halo będzie ... ale wszystko jak najbardziej halo )
ale się rozpisałyście ja idę smacznie spać,a wy tu TYYYLE naskrobałyście
ata00 napisał/a:
a jak zamierzasz myc te dzieci i klasc spac
czyli nie jest źle
Ines_ka napisał/a:
Myślę, że po pierwszym dziecku zobaczyli, że to jest ogromna odpowiedzialność i się wystraszykli i nie chcą deugiego,
na szczęście ten mój inny ale tak myślę dlaczego i dochodzę do wniosku,że ma brata ale o 10lat starszego,więc był żaden brat do zabawy i pewnie nie chce,żeby Gab tak miała. ja mu też opowiadałam,że z moim bratem,owszem tłukliśmy się, kłóciliśmy ale jak ktoś któremuś podskoczył to miał przerąbane a teraz jak brat jest " dorosły" jest super
Pyrka napisał/a:
Ech, lepiej moze odpusc ten temat, bo za chwile to zacznie takie rzeczy wymyślać, ze nie bedziesz wiedziala, czy śmiać sie czy płakać
a może właśnie teraz jest szansa,żeby dalej ciągnąć temat bo w końcu skończą mu się głupie wymówki i przyzna sie jaki jest naprawdę powód
Alina napisał/a:
Kobity, szkoda kasy. Ja się waham, czy test olać dopiero. Cały czas mam jakiś czerwony śluz...
w sumie to co powiedziała gin z poronieniem może tak być-niestety.i lepiej nie olewać testa, bo będzie tak jak u mnie. cykl przed Gabi olałam testa i wyszedł pozytywny-II kreseczki,a za 2-3 dni już I i dostałam @ zrobiło mi się przykro a gdyby nie olała to po prostu był by to zwykły @ i może dlatego w następnym zaszłam-to co znalazłam o tym poronieniu,że podobno szybciej sie zachodzi. może to chodzi o tak wczesną ciążę,a nie tak jak Pyrcia,
Matko mam jakieś jasne myślenie dzisiaj na różne tematy
Cytat:
ja czasamio walę z grubej rury jak mnie coś wkurzy
ja swojemu też mnie wczoraj znowu m wqr... bo poszedł o 18 do sąsiada z którym ma wyjechać. i dł. miał nie być. a on 22:00 siedzi na ławeczce i pierdo... zadzwoniłam,zjeb... i walnęłam słuchawką! o 22:30 wrócił,poszedł z psem,a ja czekałam.... zjeb... go,że chyba sie zapomina,że nie jest kawalerem jak Krzysiek (mieszka z mamusią, po rozwodzie,2 dzieci i kupa nieudanych kilkuletnich związków - ostatnio znowu jeden 8 letni zakończył) więc czekałam kiedy sie do kogoś "podczepi" no i znalazł-mojego m zasrany kolega sie zrobił oczywiście to mu powiedziałam+to ,że jak on siedział na piwku i pierdzielił to dziecko pytało się o tatę? to co mam powiedzieć-tatuś po pracy woli iść na piwko i pierdole... o pierdołach z kolegom kochanie niż spędzić z tobą czas! oczywiście zatkało go po tym texcie i zaczął się tłumaczyć,że nie wiadomo jak z wyjazdem, bo coś tam... i MUSIAŁ z Krzyśkiem pogadać co dalej. więc ja dosrałam mu ... a no tak, to lepiej pogadać o wyjeździe z kolegom niż z żoną?! tak?! nic już nie powiedział.a ja poszłam spać. dzisiaj rano milutki,więc mówię daj mi kasę bo muszę kostium kąpielowy na jutro kupić-jedziemy nad jezioro do Ślesina-i mówię że 100zł bo tak kosztują dał,więc o 10 lecimy z Gab na zakupy
temp w górę pewnie w tym tyg zacznę się stresować wkręcam sobie że testowanie w ur. Gabi będzie pozytywne i dlatego muszę czekać
Pomogła: 57 razy Wiek: 33 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 595 Skąd: G. Śląsk
Wysłany: Sob 10 Lip, 2010 09:44
Ines_ka, bardzo Ci dziękuję za te wszystkie tempki. Napisałaś się kochana, a ja już mam odpowiedź, bo przyszła @. Ale dzięki i tak
Mam dwie możliwe interpretacje tego cyklu, który był (jest do podglądnięcia w moim linku na saaamym dole). Albo owu była nie wtedy, kiedy myślałam (czyli przed decydującym skokiem tempki i w dzień bólów jajnika, 12 dc), i przesunęła się na 14 dc (wtedy skończył mi się śluz płodny), albo faktycznie było to wczesne poronienie (co zgadzałoby się z bardzo dziwnym samopoczuciem, krwawieniami, skurczami wczoraj w nocy, zmianami apetytu, chudnięciem). Tak czy owak, nowa karta. Jestem z ginką umówiona w 14 dc, mam nadzieję, że nie będzie za późno, żeby podejrzeć owu...
Ale rozwalił mnie sms dziś rano od Moniqi (to byłaś Ty, prawda? Bo gdzieś mi się skasował Twój numer przy zmianie komórki): "olałaś testa?:)" Składałam się ze śmiechu No odpisałam tylko, że tempka spadła, o 6 było 36.28 (ale nie wstawałam jeszcze), o 7 obudziłam się i zmierzyłam i 36.48.
Wysłałaś mi coś jeszcze, ale nie odebrałam, bo mi telefon szwankuje... Wyświetlił "błąd karty SIM"
M się dzisiaj wyspał i był w lepszym nastroju. Zaczepiałam go trochę rano przymilnie, a potem spytałam, czy będzie tak, jak ja chcę. A on na to: Ty uparciuchu, nie poradzisz sobie! Ale nie był już tak bardzo na nie. Kropla drąży skałę
[ Dodano: Sob 10 Lip, 2010 10:47 ] Moniqa, ale fajne tempki Czekaj, czekaj, ja też Ci wyślę takiego smsa z pytaniem, czy olałaś już test A tak na serio, to mam nadzieję, że wytrzymasz do urodzin Gabi. Musi być dobrze
Ale rozwalił mnie sms dziś rano od Moniqi (to byłaś Ty, prawda? Bo gdzieś mi się skasował Twój numer przy zmianie komórki): "olałaś testa?:)" Składałam się ze śmiechu No odpisałam tylko, że tempka spadła, o 6 było 36.28 (ale nie wstawałam jeszcze)
a co tutaj jest rozwalającego : mdleje: cały czas miałam cichą nadzieję,że a może jednak
Pomogła: 45 razy Dołączyła: 26 Paź 2007 Posty: 419
Wysłany: Sob 10 Lip, 2010 11:26
Alina napisał/a:
jak Ty sobie wyobrażasz z dzieckiem przy piersi odprowadzać Dominika do przedszkola???
a Jaśnie Wielmożny Pan nie moze dziecka zaprowadzić do przedszkola? W końcu to także JEGO dziecko
Alina napisał/a:
Tak sobie myślę, jeśli to poronienie, to beta i tak nic by nie dała, bo nie wiedziałabym, czy spada czy wzrasta. Poczekam jeszcze
przynajmniej byś wiedziala, czy wogóle to ciaża a za dwa dni mozesz ponowic zeby wiedzieć czy idzie w góre czy dół albo isc do gina z wynikami bety moze wtedy zrobi USG?
A widzę, ze jednak "problem" sam sie rozwiązał... No to teraz kciuki za cykl następny
Alina napisał/a:
Ty uparciuchu, nie poradzisz sobie! Ale nie był już tak bardzo na nie. Kropla drąży skałę
i niech drązy dalej
_________________ Aniołki 6tc (02.I.06) i 8-9tc (VI.10)
wg OM
ja idę smacznie spać,a wy tu TYYYLE naskrobałyście
i mogłaś spać jak my tu tak hałasowałyśmy??
Moniqa napisał/a:
z moim bratem,owszem tłukliśmy się, kłóciliśmy ale jak ktoś któremuś podskoczył to miał przerąbane a teraz jak brat jest " dorosły" jest super
dlatego też ja chciałam mieć jak najmniejszą różnicę wieku między dziećmi. No i z jeszce jednego powodu - myślicie, z.e Hania pamięta że 7 miesięcy temu była jedynaczką?? Bo ja nie sądzę
Moniqa napisał/a:
jak on siedział na piwku i pierdzielił to dziecko pytało się o tatę? to co mam powiedzieć-tatuś po pracy woli iść na piwko i pierdole... o pierdołach z kolegom kochanie niż spędzić z tobą czas! oczywiście zatkało go po tym texcie i zaczął się tłumaczyć,że nie wiadomo jak z wyjazdem, bo coś tam... i MUSIAŁ z Krzyśkiem pogadać co dalej. więc ja dosrałam mu ... a no tak, to lepiej pogadać o wyjeździe z kolegom niż z żoną?
no właśnie mój też durnieje i fochnęłam się dziś na niego o to. Bo ma kolegę, który 3 lata temu ożenił się z taką jedną wariatką. Mój mąz odradzał mu ten krok. Jak byliśmy na ich ślubie to ja powiedziałam, że długiego pożycia to ja im nie wróżę. No i miałam racje, bo się koleś rozwodzi. No i jak wyciągał mojego męża na piwo żeby się wygadać to OK, każdemu się raz na jakiś czas należy, ale teraz oni walczą o dziecko (ona niby chce mu dawać ale nei daje) , on chce udowodnić na sprawie rozwodowej, ze ona ma kochanka i tu się zaczyna ... on poprosił mojego męża, żeby nakrył jego żonę z tym nowym kolesiem i zrobił im zdjęcia. Wczraj wieczorem zadzownił, że jego żona wyjeżdża na weekend gdzieś z tym kolesiem i żeby się zaczaili i zrobili im zdjęcia. No to rano przed 8 mój mąż wyszedł z domu z zapowiedzią, że zaraz wróci i .... 8:55 a tego nie ma. Więc dzwonie i co się okazało - ten wyciągnął mojego męża do wiochy odddalonej o 30 km od nas, bo niby ona tam jest . Pojechali na darmo ... basza benzyna i jeszce co - my mamy ponosić odpowiedzialność za to, ze on jest idiotą i się hajtnął z wariatką?? Jeszcze jutro pozwoliłam mężowi iść, ale zapowiedziałam,że jeśli jeszcze raz mu obieca to sama do niego zadzwonię o mu nagadam. Niech sobie detektywa wynajmie, a nei my mamy ponosić odpowiedzialność za jego głupotę
Moniqa napisał/a:
emp w górę pewnie w tym tyg zacznę się stresować wkręcam sobie że testowanie w ur. Gabi będzie pozytywne i dlatego muszę czekać
niekoniecznie musi być pozytyw. Ja z Tosią testowałam 15 dpo i nic nie było widać.
madzia8501 napisał/a:
y troszkę tempki się uspokoiły.Zobaczymy co będzie dalej.
dobrze, niech spadają. A sprawdzasz sluz i szyjkę??
Alina napisał/a:
owu była nie wtedy, kiedy myślałam (czyli przed decydującym skokiem tempki i w dzień bólów jajnika, 12 dc)
skok tempki potwierdza tylko to, że owu była, ale nie potwierdza dokłądnie dnia owulacji, bo owulacja może bć 3 dni przed skokiem lub (chyba) dwa po
Alina napisał/a:
Zaczepiałam go trochę rano przymilnie, a potem spytałam, czy będzie tak, jak ja chcę. A on na to: Ty uparciuchu, nie poradzisz sobie! Ale nie był już tak bardzo na nie. Kropla drąży skałę
jaka Ty cierpliwa i spokojna jesteś ... ja bym za tekst nei poradzisz sobie zrobiła burę
Pyrka napisał/a:
isc do gina z wynikami bety moze wtedy zrobi USG?
ale nawet jak jest beta pozytywna to nie ma sensu robić USG za wcześnie bo i tak nic nei potwierdzi
już miał smsa Ci wysłać,że nie mogę spać przez te pisanie
Ines_ka napisał/a:
dlatego też ja chciałam mieć jak najmniejszą różnicę wieku między dziećmi. No i z jeszce jednego powodu - myślicie, z.e Hania pamięta że 7 miesięcy temu była jedynaczką?? Bo ja nie sądzę
no właśnie! a wczoraj nad jeziorem WSZYSCY BAAARDZO zdziwieni i zawiedzeni,że nie piję piwka nawkręcałam,że jestem na diecie i nie mogę pić. a oni uwierzyli żona,kuzyna mojego m pytała się kiedy drugie a my, no wiesz kasa.... głupie tłumaczenia na które ja jestem uczulona i ich nie lubię, ale wiem,że ludzie to " rozumieją" oni mają jedną córkę 13lat a druga 1 rok i 5mies i tak też głupio się tłumaczyli
madzia8501, Pyrka, Alina, Ata00, jak się dzisiaj czujecie?
Pomogła: 12 razy Wiek: 27 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 205 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 12 Lip, 2010 10:41
no u mnie temka znowu spadla także nadal czekam na owu i liczę dni do urlopu.W sobotę raniutko wyjeżdżamy nad morze.Ale bierzemy lapka także będe cały czas w kontakcie z Wami.
Pomogła: 57 razy Wiek: 33 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 595 Skąd: G. Śląsk
Wysłany: Pon 12 Lip, 2010 12:43
Moniqa, u mnie dobrze, ale ja nie czekam jeszcze na nic @ prawie się już kończy, nic dziwnego, skoro tyle krwawiłam przed. Teraz będę kibicować Wam
Nie nastawiam się specjalnie na nic w tym cyklu, nie wiem, jak się będzie zachowywał m po rozmowie, mam nadzieję, że dowiem się chociaż, czy i kiedy owuluję:)
Z okazji urodzin życzymy Ci dni,
w których wszystkie wspaniałości świata
zbliżą się ku Tobie,
a Ty wybierzesz to,
co jest najmilsze, najlepsze, najpiękniejsze,
a nieosiągalny cel stanie sie zdobyczą dnia codziennego.
pomyliłam się i napisałam życzenia na innym wątku,ale Ata00 tutaj też stała bywalczyni,więc przekaże życzenia dla Arusia
dora wiadomość to NIE ODKŁADAM STARAŃ bo m nie wyjeżdża opisałam co i jak na sloneczka-czerwcowo-lipcowe-2008
a ja już zaczynam się stresować hehehe mówiłam,że pewnie im bliżej tym bardziej będzie mi waliło ale na pewno nie testuję, bo 10dpo to bez sensu-czegoś się jednak nauczyłam (chociaż chwilowo )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum