Pomogła: 57 razy Wiek: 33 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 595 Skąd: G. Śląsk
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 14:32
Jestem
Mam nadzieję, że na tym wątku dziewczyny już nie będą się kłóciły
Po co, naprawdę to jest bez sensu.
Każda ma swoje zdanie i ma prawo je mieć. I każda ma trochę racji.
Bo zdarzało się i tak, że słuchając lekarza dziewczyny traciły ciąże, nie stosując odpowiednich środków ostrożności, kiedy trzeba było, choć nie były tego świadome. Mojej znajomej lekarka nie założyła krążka, choć szyjka się skracała, bo uważała, że jeszcze czas na to, a za tydzień niestety już nie było po co.
Lekarze są różni, jak i my same, jeden dmucha na zimne, drugi to luzak.
Dlatego każda z nas podejmuje decyzję na własną rękę.
Ja jestem z tych nieufających lekarzom. Z Dominikiem chodziłam prywatnie i państwowo, i każdy medyk co innego mówił. Z oceną szyjki i rozwarcia też było różnie.
Jednak luteinę wolę brać, bo progesteronu w ciąży nigdy nie dość.
Z leczeniem hormonami to jest w ogóle trochę loteria. Jestem wdzięczna mojej lekarce za to, że zapisała mi dupka już w fazie lutealnej cyklu, bo poprzedni lekarz był temu przeciwny, uważał, że to nic nie daje. A jednak zaszłam dopiero na duphastonie, po wielu miesiącach starań.
To tyle moich wynurzeń. I nie krzyczeć tutaj na cięzarne
Ja na dupku z Lidką byłam do 16 tc, potem 8 tyg przerwy i na fenoterolu do 37 tc, także wiem o co chodzi.
Teraz jestem na luteinie, a nic kompletnie nie plamiłam. Tylko miałam bóle podbrzusza typu miesiączkowego, a dla mojego gina to symptomy poronienia zagrażającego i dostałam lutkę 2x2, fakt bóle minęły.
Tyle mojego zdania, czyli ani ja za ani przeciw
Mdłości dzisiaj jakoś odpuszczają, jakoś tak się lepiej czuję, mam nadzieję, że to nie jednorazowe Bo tak mnie muli potężnie od kilku tygodni, że można wykorkować. No i coś dzisiaj brzunio pobolewa w dole, a wizyta za 1,5 tyg
Moniqanie wiedziałam kochana, że przeszłaś poronienie w czerwcu To dlatego tak się bałaś. A już cosik płci widać??
Moniqanie wiedziałam kochana, że przeszłaś poronienie w czerwcu To dlatego tak się bałaś. A już cosik płci widać??
no właśnie ale na szczęście to był dopiero 5t+2d,więc oczyściłam się samoistnie. przed Gabi też tak miałam. dlatego wiedziałam,że zajdę,tylko była to kwestia czasu.
Do gina idę w środę, może dzidzia pokaże a jeśli nie teraz to idę 14 lutego-a co w Walentynki ;p hehehe Gabi też nie chciała pokazać,pokazała chyba ok 20tc w moje 28 urodziny
Tuśka_24 napisał/a:
Mdłości dzisiaj jakoś odpuszczają, jakoś tak się lepiej czuję, mam nadzieję, że to nie jednorazowe Bo tak mnie muli potężnie od kilku tygodni, że można wykorkować. No i coś dzisiaj brzunio pobolewa w dole, a wizyta za 1,5 tyg
są mdłości to dobry znak zawsze tak powtarzam na pewno jest i będzie wszystko ok. czasami jest takie dziwne uczucie w brzuchu
Ineska, topornym egzemplarzem to ty jestes . I nie masz prawa mnie obrazac. Tutaj nie napisalam Krystynie nic co mogloby straszyc. Wyrazilam swoje zdziwienie o tak wczesnym odstawieniu duphastonu, dlatego,ze ja bralam do 16tc i to lekarz mnie ostrzegl.. Oczywiscie nie tylko ja, ale na mnie najechalas. A co sie dzieje na innych watkach to chyba nie powinno cie obchodzic, co?Mam prawo pisac co chce. Nikogo nie strasze, tylko wyrazam swoje zdanie. A do tego mam prawo.
A jesli histeria nazywasz troske o dziecko czy innych, to sorry, ale tylko tobie wspolczuje.
Odwal sie Ineska, bo ty cala awanture zaczelas.. Dopoki bedziesz mnie obrazala, to ja na to bede reagowac. I tylko przykro,ze dziewczyny musza byc tego swiadkami. I to samo moge napisac o tobie
Hej dziewczyny dajcie juz spokój, piszcie sobie na starym wątku- chyba jeszcze nie zamknięty jest... albo na pv, bo przykro sie robi, jak sie to czyta, naprawdę
I było ustalone, że nie wolno denerwować ciężarówek !!!!
no toć przecież było już ustalone, ze zamykamy temat wraz z zamknięciem starego wątku. Ja zrozumiałam, widocznie nie dla wszystkich byłoto wystarczająco jasno napisane
AMEN
uuu widze ze tutaj tez bojowo mam nadzieje ze na 2 stronce juz tak nie bedzie
Tuśka_24 napisał/a:
Ata00jak tam staranka? Działacie?
u mnie znowu z tego nic nie bedzie............szybciej mam owu niz zwykle bo od 3 dni mam juz sluz jak jajo kurze, wiec mysle ze dzisiaj albo jutro juz skok bede miala temp. no a moj Slawek no coz.... z zabezpieczeniem. aaa szkoda gadac, juz przestalam sie ludzic ze cos z tego bedzie moze w wakacje jak sie wyluzuje
Pomogła: 57 razy Wiek: 33 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 595 Skąd: G. Śląsk
Wysłany: Pon 24 Sty, 2011 11:46
ata00, pamiętam, jak w te wakacje byłyśmy w podobnej sytuacji: mój m nie chciał i Twój też nie... tyle że mój nie bardzo pamiętał o zabezpieczeniach. Z perspektywy czasu widzę, że jednak ważne jest, aby się zgodził lub pogodził z tym, że są starania. Teraz, w ciąży, jak komuś mówi o dziecku, to przedstawia to jako naszą wspólną decyzję. Fakt, wtedy w lipcu była awanturka, ale z moim to tak jest zawsze: najpierw się nie zgadza (obojętnie, czy chodzi o zakup monitora do komputera, czy o dziecko), a potem powoli, z czasem, zaczyna akceptować. I wspierać mnie, bo druga ciąża do łatwych nie należy
Ja bym zostawiła sprawę... Może jedynie próbowałabym porozmawiać o zabezpieczeniach, w końcu Ty też masz prawo coś na ten temat zadecydować
Alina, szczezrze to juz nie mam do tego sily :( chyba wypalilam sie. trudno najwyzej Arus bedzie sam, juz wole to niz takie zmuszanie go i awantury na tym tle. choc powiem szczezrze chyba juz od listopada nie porusza tematu ciazy.
Alina napisał/a:
I wspierać mnie, bo druga ciąża do łatwych nie należy
dobrze ze chociaz Tobie sie udalo no i ze maz zmienil zdanie i wspiera cie teraz oby tak dalej.
Moniqa, widzialam foty na 28 sliczne, widac ze Gabi strasznie zaangazowala sie w narysowanie siostrzyczki lub braciszka
u mnie znowu z tego nic nie bedzie............szybciej mam owu niz zwykle bo od 3 dni mam juz sluz jak jajo kurze, wiec mysle ze dzisiaj albo jutro juz skok bede miala temp. no a moj Slawek no coz.... z zabezpieczeniem. aaa szkoda gadac, juz przestalam sie ludzic ze cos z tego bedzie moze w wakacje jak sie wyluzuje
dokładnie może jak zobaczy,że wyluzowałaś w TYM temacie to on też jakimś cudem włączy luz trzymam kciuki :*****
ata00 napisał/a:
Moniqa, widzialam foty na 28 sliczne, widac ze Gabi strasznie zaangazowala sie w narysowanie siostrzyczki lub braciszka
no nie?! widać jak się wczuwa gdy rysuje :***** hehehe
a gdzie reszta ciążowych, starających się i odkładających ?!!!!!!!!
mnie napierdzielają plecy dzisiaj dopiero przyszła poduszka ortopedyczna. mam nadzieję,że będzie lepiej. z Gabi poczułam plecy jakoś pod koniec kwietnia. i od 1 maja poszłam na L4.
już się na jutro stresuję. nie wiem czemu,ale cały czas boję się,że coś jest nie tak. może jak już dzidzia będzie kopała co dziennie to będę spokojniejsza. teraz nie mam objawów ciążowych-tylko brzuch ;p i pewnie przez to się stresuję i przez to co dziennie śnią mi się jakieś głupoty
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum