hej na zime polecem takie gliniane zawieszki na kaloryfer, gdzie wlewamy wodę, włosy i skóra tak się nie wysuszają, a poza tym raz na jakiś czas dobrze jest wetrzeć we włosy oliwę z oliwek owinąć folią, albo w jednorazówkę i zawinąć ręcznikiem, zostawić na jakieś 15 min, żeby się zagrzały pomaga
Serio? wcierasz oliwę? przyznam się szczerze, że o tym sposobie jeszcze nie słyszałam. I co rzeczywiście takie skuteczne? Bo ja to się staram raczej stosować podczas zimy więcej jakiś odżywek, balsamów do włosów ale nie wiem czy to daje jakieś rezultaty, chyba raczej to strata pieniędzy bo nie widzę żadnych zmian :( może spróbuje twój sposób
No wydaje mi się, że pomaga, mam nadzieję, że nie wmawiam sobie, ale takie bardzij błyszczące są i mają miękkie końcówki, funduje sobię taki kompres raz na jakieś 2-3 tygodnie, można dodać do oliwy trochę cytryny, ja jeszcze dodawałam kilka kropelek takiego olejku do włosów z avonu, i taki kompres robić, tylko trzeba pamiętać żeby utzymać ciepło na główce, aby to co dobre wniknęło w strukturę włosa. Ja czasmi nagrzewam ręczik na grzejniku i zawijam włoski, na których już jest jednorazóweczka...
Chyba muszę wypróbować, może rzeczywiście taka kuracja przyniesie jakiś pozytywny efekt na moje włoski dzięki za podpowiedz, obiecuje się odezwać czy pomogło coś pozdrawiam
wiecie, jakoś te "zimowe dbanie" o włosy nie przemawia do mnie ja nie robię rozróżnień na pory roku i moje włosy idealnie się trzymają, są zdrowe i nie mogę na nie narzekać jedynym problemem moim jest puszenie przy wilgoci, ale na to znalazłam lekarstwo... a kompresy wydaje mi się też wliczają się w "całoroczną" regenerację
Fajnie macie jeśli wasze włosy zawsze są geste i piękne,ale moje pod czapką robią się takie jakieś cienkie i strasznie się elektryzują.Może znacie jakiś salon fryzjerski(z tych takich które są w każdym mieście-sieć salonów)w którym jest jakaś fajna kuracja na włosy ,bo domowe sposoby mi nie pomagają.
Wlaśnie w zimie dużo czynników działa prezciwko naszym pięknym włoskom, suche powietrze w mieszkaniu- grzejniki, czapki itd. Chciałam polecić świetny szmpon cene 20zł w aptekach, na suche i zniszczone włosy- firma Dermedic, nazwa- Capilarte- naprawdę dobry, już po 2-3 myciu widać różnicę w dotyku i wyglądzie. Poleciła mi koleżanka, u niej się sprawdził, u mnie także, teraz kupiłam go przyjaciółce na święta, bo ma słabe, cienkie włoski, zmęczone farbowaniem, mam nadzieję, że i u niej się sprawdzi.
Ja przyznam się szczerze, że już sceptycznie podchodzę do tych wszystkich nowości :( na tyle ile ja już tego wypróbowałam to powinnam mieć piękne, gładziutkie i lśniące włosy a takie wcale nie są! Chyba wypróbuje sposób koleżanki, nigdy nie zaszkodzi a może pomoże
ja także, ale polecam to co pomogło i mnie i moim najbliższym, np. nie polecam Psychiogel`u szamponu, który w ogóle się nie pieni i generalnie nie pomaga....
no jasne kejtik przecież nie będziemy polecać innym tego, co nam nie pasuje
chyba że kogoś nie lubimy
niestety w salonach fryzjerskich nie orientuję się, czy są jakieś czarodziejskie kuracje
jednak dla mnie wydawanie kupy kasy mija się z celem bo i tak nie wiadomo czy pomoże... niestety, ale ja wychodzę z założenia, że każdy musi znaleźć to "coś" dla siebie
no i trzeba szukać szukać...
ja na puszenie i "odżywienie" zwłaszcza po prostownicy mogę pochwalić Nivea Straight&Easy - u mnie działa i jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku
sądzę, że ten szamponik z apteki może być bardzo fajny a na jakieś inne przypadłości z tej serii też są?
ja równiez od niedawna stosuje balsam do prostowania włosów Nivea Straight&easy i jestem naprawdę zadowolona. moje włosy przez stosowanie prostownicy doprowadziłam do strasznej formy. włosy są cieńkie, połamane i wogóle nie podatne na układanie :( dlatego to wszystko zmusiło mnie do porzucenia prostownicy. z reklamy TV dowiedziałam się o tej serii nivea do prostowania i kręcenia włosów.. i kupiłam... o większych efektach mogę napisać za jakiś czas
hej na zime polecem takie gliniane zawieszki na kaloryfer, gdzie wlewamy wodę, włosy i skóra tak się nie wysuszają, a poza tym raz na jakiś czas dobrze jest wetrzeć we włosy oliwę z oliwek owinąć folią, albo w jednorazówkę i zawinąć ręcznikiem, zostawić na jakieś 15 min, żeby się zagrzały pomaga
A ja wypróbowałam sposób koleżanki i powiem szczerze, że malusieńką różnicę zauważyłam chyba będę robiła taki zabieg od czasu do czasu Pozdrawiam
no to fakt, że z tą oliwką to już słyszałam że bajer
babika - niestety, ale muszę przyznać, że rzadko kiedy dziewczyny używają prostownic "z głową" :( a później, tak jak Ty czy ja muszą się męczyć nad ich odżywieniem i ochroną...
hej właśnie mi się przypomnialo, ze moje dwie kumpele się zachwycają jakąs odzywką z kopyt końskich ktora tez dziala rewelacyjnie, w sumie patrze na ich wlosy to no dobra przyznam, ze sa ladne i w ogole, ta maseczka dostepna jest w salonach fryz., ale ja jestem wege i jakos mnie sama nazwa odpycha, w kazdym razie ta maseczka ma jakas strasznie duza zawartosc kreatyny i zaje** wpływa na włosy....no co kto lubi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum