Wysłany: Nie 04 Lis, 2007 12:47 15 października dzień dziecka utraconego
15 PAŹDZIERNIKA - DZIEŃ DZIECKA UTRACONEGO
1) 15 października jest w Stanach Zjednoczonych oficjalnie obchodzony jako Dzień Pamięci Dzieci Nienarodzonych i Zmarłych (Pregnancy and Infant Loss Remembrance Day) już od 1988 roku.
Strata upragnionego dziecka, poronienie, martwy poród, śmierć tuż po narodzeniu jest traumatycznym przeżyciem dla rodziców. Dlatego październik jest miesiącem szczególnym dla tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy doświadczyli straty dziecka. W tym dniu Amerykanie zakładają różowo-błękitne wstążeczki, zapalają znicze, składają w kościołach, szpitalach i na cmentarzach, wyrażając w ten sposób solidarność z osieroconymi rodzicami
Idea 15 października jest związana z potrzebą zmiany sposobu postrzegania przez społeczeństwo problemów, z jakimi borykają się rodzice po stracie dziecka. W Polsce wciąż nie ma społecznego przyzwolenia na przeżywanie przez rodziców żałoby po wczesnej utracie dziecka (poronieniu samoistnym). Także śmierć dziecka, które żyło na tyle krótko, że nie miało szans zaistnieć społecznie, jest wręcz negowana przez otoczenie, które odbiera rodzicom prawo do żałoby. Brak pomocy psychologicznej, uregulowań prawnych w Polsce w zakresie pogrzebu i wydawania ciał przedwcześnie urodzonych dzieci, odmawianie kościelnego pogrzebu dzieciom martwo urodzonym oraz brak procedur w szpitalach w sytuacjach przegranych narodzin (jak choćby kładzenie matek na salę z kobietami z dziećmi) oznacza, iż temat śmierci dzieci wciąż jest unikany i nie rozumiany.
Poronienie samoistne, którego w Polsce, każdego roku doświadcza ok. 40 000 kobiet oraz martwe narodziny (ok. 2000 rocznie), traktowane są w świadomości społecznej jako zabieg medyczny. Tymczasem dla rodziców to dramat, który pozostawia ślady na całe życie. Utracone dziecko, to jednocześnie stracone nadzieje i marzenia. Wiele matek, które doświadczyły straty nie otrzymuje żadnego wsparcia od najbliższych. Ich ból jest niezrozumiały dla otoczenia. To temat tabu, o którym nie wypada głośno mówić. Najbliżsi dowiadując się podobnej tragedii w rodzinie, czy wśród znajomych czują ogromne zakłopotanie w stosunku do rodziców, których to dotknęło. Ich próby pocieszania wskazują na kompletne niezrozumienie tragedii, jaką jest dla rodziców śmierć każdego dziecka („ciesz się, że to stało się tak wcześnie, a nie pod koniec ciąży”, „przecież dziecko i tak było bardzo chore, mielibyście same kłopoty”, „jesteś młoda, urodzisz jeszcze niejedno dziecko”). Strata dziecka wiąże się ze znacznym obniżeniem własnej wartości i poczuciem winy za to co się stało. Przy braku pomocy, taka sytuacja często prowadzi do długotrwałej depresji i załamania.
Obecny rozwój medycyny niewątpliwie pomógł wielu dzieciom i ich rodzicom. Wiedza lekarzy i specjalistyczna aparatura umożliwiają wyleczenie wielu chorób, będących dawniej wyrokiem śmierci. Jednak mimo najwspanialszego postępu medycyny, dzieci będą umierać zawsze. Tym ważniejsze jest, by takie tragedie nie były tematem tabu, by nie pozostawiać osieroconych rodziców w społecznej próżni, lecz by umożliwić im pełne przeżycie żałoby i uwrażliwić społeczeństwo na problemy i uczucia rodziców po stracie.
Dlatego, w lutym 2004 r. powstało forum „Chore dziecko, Strata dziecka", które stało się internetową grupą wsparcia, pomagającą rodzicom w przeżywaniu żałoby oraz powrocie do życia. Forum, dzięki swojej internetowej specyfice, jest otwarte dla wszystkich potrzebujących, przez 24 godziny na dobę.
Informacja została przygotowana przez rodziców, którzy stworzyli internetową grupę wsparcia dla osób doświadczających śmierci i nieuleczalnej choroby dziecka. Grupa jest wspierana przez Warszawskie Hospicjum dla Dzieci. Forum można znaleźć na stronie http://forum.gazeta.pl/forum - forum prywatne — kategoria: dziecko — nazwa forum: „Chore dziecko, strata dziecka”. http://forum.gazeta.pl/fo...?f=16556.Więcej informacji na temat działalności grupy wsparcia oraz Dnia Pamięci Dziecka Utraconego można znaleźć na stronie internetowej: www.choredziecko.republika.pl
Dane statystyczne:
Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce w 2003 r. zmarło ok. 2,5 tys. dzieci w wieku poniżej 1 roku. Z ogólnej liczby zmarłych niemowląt ponad połowa dzieci (51%) umiera w okresie pierwszego tygodnia, a kolejne 20% - przed ukończeniem pierwszego miesiąca życia. Najczęstszą przyczyną zgonów niemowląt (51%) są stany chorobowe powstające w okresie okołoporodowym, czyli w trakcie trwania ciąży matki i w okresie pierwszych 6 dni życia noworodka. W 2002 r. współczynnik umieralności okołoporodowej (urodzenia martwe i zgony niemowląt w wieku 0-6 dni na 1000 urodzeń żywych i martwych) wynosił 8,7. Kolejną przyczyną zgonów (prawie 33% przypadków) są wady rozwojowe wrodzone, a pozostałe zgony są powodowane chorobami nabytymi w okresie niemowlęcym lub urazami.
dane;http://www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/15_10_dziecko_utracone.html
2)
15 października jest w niektórych krajach obchodzony jako Dzień Pamięci Dzieci Utraconych (Pregnancy and Infant Loss Remembrance Day) już od 1988 roku. W Polsce wzmianka o tym dniu pojawiła się po raz pierwszy w roku 2004, kiedy powstało DLACZEGO - Organizacja Rodziców po Stracie oraz Rodziców Dzieci Chorych.
Strata dziecka w wyniku poronienia, martwego porodu, czy śmierć dziecka po narodzeniu jest traumatycznym przeżyciem dla rodziców. Dlatego październik jest miesiącem szczególnym dla tysięcy kobiet i mężczyzn. W niektórych krajach w owym dniu na znak solidarności z osieroconymi rodzicami przypina się różowo-błękitne wstążki, zapala znicze, składa w kościołach, szpitalach, na cmentarzach.
Pisząc o 15 października pragniemy zwrócić uwagę na następujące problemy:
-Traktowanie poronienia jako nieistotnego problemu kobiety, gdyż nawet w szpitalach, gdzie można już „rodzić po ludzku” poronienie często wiąże się z odebraniem prawa do intymności, leżeniem obok szczęśliwych matek, odmową obecności partnera, brakiem znieczulenia (podczas gdy poronienie już od 14 tc oraz przedwczesny poród bolą fizycznie tak jak poród w terminie).
-Odmawianie prawa do zobaczenia i pożegnania własnego dziecka, gdy urodziło się martwe lub zmarło po porodzie. Skazywanie rodziców na walkę o prawo do pochowania przedwcześnie urodzonego dziecka.
-Postrzeganie śmierci dziecka, zwłaszcza gdy umiera ono przed narodzinami lub w niemowlęctwie, jako społecznie nieważnej straty. Przekonanie, iż rodzice nie zdążyli się do dziecka przyzwyczaić, że jeśli nie będzie się o tym z nimi rozmawiać, będzie im łatwiej.
-Bierność Kościoła, skądinąd tak zaangażowanego w obronę życia nienarodzonych; brak pomocy, wsparcia dla kobiet po poronieniu, odmawianie pochowania dzieci zmarłych przedwcześnie oraz dzieci martwo narodzonych, nie ochrzczonych.
-Problem otoczenia wmawiającego rodzicom po stracie, iż następne dziecko będzie lekiem na to utracone; odmawianie rodzicom prawa do żałoby i opłakania zmarłego, mimo iż psycholodzy od dawna twierdzą, iż niedokończona żałoba blokuje uczucia na wiele lat i źle wpływa na stosunek do kolejnego dziecka
W zeszlym roku po raz pierwszy byłam na mszy św,w Poznaniu z okazji pamięci dziecka utraconego,nawet jeśli Was osobiście nie dotkneła ta tragedia warto raz w roku 15 października połączyć się z osieroconymi rodzicami i zapalić światełko za wszystkie aniołki.
Więcej informacji co do mszy znajdziecie na stronie "dlaczego"
za wszystkie aniołki
Jezu, Ty mówiłeś proście a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie. Jesteś jedynym Zbawicielem i Dawcą łaski, przywracasz nam życie Boże i zapewniasz wieczne mocą swego odkupienia. Twemu miłosierdziu, posłuszni słowom nie zabraniajcie dzieciom przychodzić do Mnie, polecamy naszą córkę\naszego syna. Prosimy też, utwierdź nasze przekonanie, że dziecko, które opłakujemy ogarnie ojcowska miłość Boga Stwórcy. Amen.
Modlitwa św. Grzegorz z Nyssy
Panie, Tyś nas wyzwolił od strachu przed śmiercią
i Tyś nam życia doczesnego koniec
uczynił życia wiecznego początkiem.
Ty każesz ciału spocząć snem na chwilę
i Ty je zbudzisz, kiedy w dniu ostatnim
zabrzmi głos trąby.
Co w nas jest ziemią, którąś własną ręką,
Panie, kształtował,
znów ziemi powierzasz
na przechowanie
i kiedyś od niech zażądasz z powrotem.
Co w nas śmiertelne jest i bez uroku,
przemienisz łaską w nieśmiertelne piękno.
(...)
Tyś bramy piekła rozwalił, Tyś złamał
przemoc szatana, co nas śmiercią władał,
i Ty, Panie, otworzyłeś drogę
do zmartwychwstania.
Tym, co przed Tobą czoła ze czcią chylą,
dałeś znak krzyza jak sztandar zwycięstwa,
abyśmy przezeń starli przeciwnika
i zapewnili sobie życie wieczne.
Boże przedwieczny! Do Ciebie "od łona
matki" każdy z nas należy
i Ciebie miłuje ze wszystkich sił
od samego początku swego życia.
(...)
Niechaj więc ................. (imię dziecka)
"bez zmazy i skazy
ręce Twe przyjmą
jak wonność kadzidła
przed Twym obliczem"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum