asias2 - jeszcze raz OGROMNE GRATULACJE!!!!!!!!!!!!! Rzygaj sobie na zdrowie ... przyjdzie taki moment, ze sily witalne w ciebie wroca i radosnie rzucisz sie na baby zakupy ... ja szalalam jak nieprzytomna, pierwsze ubranka kupilam chyba w 10tc
anetaAnetka - zgadzam sie z dziewczynami, tem twoj lekarz chyba nie za bardzo zna sie na sztuce IUI... ja wprawdzie przed IUI monitoringu nie mialam, ale codziennie od 8dc robilam badania LH z krwi... a jajka tez mi rosly jak chcialy...
a my juz wrocilismy do szaro-burej rzeczywistosci ... ale za to z 1 zabkiem na stanie!!! Musze wybrac sie zwazyc Karolcie i zmierzyc bo czuje, ze urosla baaardzo!! A nasz pediatra wraca dopiero we wrzesniu
Dziewczyny ja już nic nie wiem.Ja wszystko robie na kase chorych,tylko raz w miesiącu staram się iść na prywatna wizytę,żeby lekarka na mnie inaczej patrzyła.Jak tak czytam co piszecie to ręce mi opadają,ja się mało na tym znam ,tylko z mojego przypadku ,przecież nie jestem lekarzem.Tak bardzo bym już chciała być w ciąży,porozmawiam teraz z lekarką ,żeby sie jakoś wiecej zajęła mną.
A co do torbieli to mi się właśnie już robią,własnie to jest tak ,że jak pojechałam w tamtym tygodniu 12 dnia cyklu to już miałam 3 czy 4 cm.Ostatnio miałam też 5 cm,takie włsśnie są skutki uboczne tego leku.
Czy któraś z Was zaszła dzieki inseminacji???? Niech opisze cały proces- na pewno nas to podniesie na duchu.
PIęKNIE WAM DZIEKUJE ZA POMOC I ZA ZAINTERESOWANIE
[ Dodano: Czw 21 Sie, 2008 13:23 ]
Dodam jeszcze,że 12 dnia cyklu ,kilka miesięcy temu zawsze miałam dobre pęcherzyki ,teraz niedawno zaczęły wariować.
Pomogła: 66 razy Wiek: 31 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 497 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 21 Sie, 2008 13:24
anetaAnetka, no tak to chodzenie do lekarza na kasę chorych niestety dużo wyjaśnia. Tak głupio jest w naszym kraju, że żeby lekarz dobrze się kimś zajął to trzeba zapłacić. Może rzeczywiście porozmawiaj z lekarzem i zasugeruj żebyś już wcześniej przychodziła na monitoring, żeby szybciej podać pregnyl i żeby pęcherzyki pękły i nie robiły się torbiele.
[ Dodano: Czw 21 Sie, 2008 14:25 ]
Albo może zastanów się nad zmianą lekarza.
ja wprawdzie przed IUI monitoringu nie mialam, ale codziennie od 8dc robilam badania LH z krwi... a jajka tez mi rosly jak chcialy...
wlasnie przeczytalam moj poprzedni post i sie za glowe zlapalam OCZYWISCIE ze mialam monitoring, tylko nie pamietam ile razy przed IUI, natomiast pomiary LH codziennie...
pati_spam: dzieki za zyczenia ... fakt... czas zlecial niewiarygodnie szybko... i to bylo najpiekniejsze 6 miesiecy mojego zycia... warto bylo przejsc przez te wszystkie procedury i droge nie zawsze rozami uslana
Pomogła: 66 razy Wiek: 31 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 497 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008 09:31
chnodomarowa, dzięki, nawet nie zauważyłam, żę już tylko 100 zostało.
Grudzień to ładny miesiąc, trochę taki magiczny, więc pewnie i u Ciebie magia zadziała
Pomogła: 66 razy Wiek: 31 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 497 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 02 Wrz, 2008 20:49
Ela, na razie mam dużo ciuszków i nic więcej, ale już chyba teraz zacznę kupować resztę rzeczy. Coś jakoś tak gorzej zaczynam się czuć, jest mi coraz ciężej, strasznie plecy mnie bolą, wybieram się na zwolnienie, ale gdzieś tak za miesiąc, ale nie wiem czy wytrwam. Trochę się boję, że nie będę miała co w domu sama robić i wariować będę z nudów. Sama już nie wiem.
Edytka_, w domu zawsze znajdzie sie cos do roboty.. bo przeciez dom to taka niekonczonca sie budowa jak sie zle czujesz, to moze powinnas zastanowic sie nad zwolnieniem.. bo przeciez tak dobrze pracowac nie mozesz... a masz rodzine/ przyjaciol w wawie :?: moze jakas ciezarowke zaprzyjazniona :?:
Pomogła: 2 razy Wiek: 38 Dołączyła: 29 Sty 2008 Posty: 50 Skąd: paris
Wysłany: Pią 12 Wrz, 2008 17:59
Czesc dziewczyny! jak tam u was? asias co sie nic nie odzywasz? jak ci leci w ciazy?? edytka gratulacje potomki! to juz niedlugo przestanie ci sie nudzic?
ja wrocilam po wakacjach, fajnie bylo w pl, slonce i w ogole ( z pewnymi minusami ale to wiadomo w zadnym kraju nie ma idealnie)
przyjechalam zadowolona gotowa na nowe wyzwanie z malym , ale..
nie wytrzymalam w pl i poszlam na konsultacje do specjalisty, moze i dobrze, bo on (wspanialy doktor!) zasugerowal zdecydowanie laparoskopie, to samo co ten doktorek moj nowy tutaj, ale ja mu powiedzialam ze nie chce i dlatego we wrzesniu mielismy przejsc do in vitro, ale w koncu przyszlam do niego 1 wrzesnia i mowie dobrze , niech bedzie, nie wiem czy przezyje ale niech bedzie.. obydwaj gadali to samo , lepiej to zrobic , ze sa wskazania, i jak cos to usunac swinstwa, bo pozniej po in vitro , nie daj Boze, ale mozna byc rozczarowanym
cdn
[ Dodano: Pią 12 Wrz, 2008 19:08 ]
i tak to za chwile wpadlam szok! i od tego wszystko zaczyna sie piep.. bo poszlo o to ze moj pan doktorek przedstawil mi kosztorys
nie bede opowiadac szczegolow ale maszyna ruszyla: szukanie szpitala panstwowego gdzie to mozna zrobic, wtajemniczenie rodziny, tysiac niezrozumien i nieporozumien, szukanie nowego ubezpieczenia , klotnie z moim bo co ja mam zrobic jak on nie rozumie po francusku panow doradcow od ubezpieczen to niby ja mam zrozumiec? to jak kazdy gada co innego to to ze trzeba zadzwonic 10 albo 20 raz w jakiejs sprawie to juz wielki problem, etc
jednym slowem: burdel u mnie
esperanza , czu ty jestes jeszcze na wakacjach? dostalas moje maile? kiedys dzwonilam..
sory ze tak sie wykrzyczam, nie tak mialo byc..
Pomogła: 66 razy Wiek: 31 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 497 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 13 Wrz, 2008 09:19
dora, czasem droga dochodzenia do dzidziusia jest długa, ciężka i męcząca, kosztuje wiele nerwów i zwątpienia. Ale najważniejsze żeby jakoś to wszystko przejść i pokonać, bo gdzieś na końcu tej drogi czeka dzidziuś. Wierzę mocno, że Ci się uda
To w końcu zdecydujesz sie na tą laparoskopię?? Bo już sie trochę pogubiłam
Pomogła: 2 razy Wiek: 38 Dołączyła: 29 Sty 2008 Posty: 50 Skąd: paris
Wysłany: Sob 13 Wrz, 2008 11:15
Edytka_ napisał/a:
bo gdzieś na końcu tej drogi czeka dzidziuś.
Edytka dzieki za slowa otuchy, tak dzidzius juz teraz jest pepkiem swiata choc go jeszcze nie ma nawet w zalazku..
tak , musze sie oddac chirurgowii, 3 specjalistow mi kaze, az tak to sprawdzilam bo ja mam fobie na chirurgow i tym podobnych
asias co sie nic nie odzywasz? jak ci leci w ciazy??
nie odzywam sie bo juz 2 razy byłam w szpitalu, bo ciagle wymiotowałam i chudne w oczach, niestety na razie leci mi okropnie, czuje sie strasznie zle, zoładek mi dokucza, jesc nie moge-okropnosc...
mam nadzieje ze juz to sie skonczy niedługo, zaczełam juz 11 tydz wiec mysle ze jeszcze troche tylko meczarni mi pozostało
na razie trzymajcie sie kobietki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum