Pomogła: 764 razy Wiek: 30 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 18328 Skąd: Hawana - Kuba :D
Wysłany: Nie 30 Wrz, 2007 10:39 Cellulit - jak go pokonać?
Wiele kobiet narzeka na "skórkę pomarańczową". Czy każda z nich rzeczywiście ma cellulit? I czym on naprawdę jest - chorobą czy tylko defektem kosmetycznym?
Cellulit to przypadłość kosmetyczna, nie choroba. Jest to nierównomierne rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, która tworzy na skórze wypukłe grudy. Rzeczywiście, trudno znaleźć teraz kobietę bez cellulitu, ma go ok. 80% mieszkanek krajów rozwiniętych. To swego rodzaju dolegliwość cywilizacyjna związana ze złą dietą, otyłością, brakiem ruchu.
Jak rozróżnić, czy to jeszcze zwykły tłuszcz, czy już skórka pomarańczowa?
Widać to gołym okiem. Tkanka tłuszczowa jest gładka, skóra nie tworzy na niej wypukłości. W przypadku cellulitu partie tłuszczu poprzerastane są włókniejącą tkanką łączną, co daje właśnie efekt pofałdowania.
Czyli to nie jest proces całkiem obojętny dla zdrowia. Czy może przerodzić się w chorobę?
Nie. Chorobą jest przede wszystkim otyłość, która sprzyja powstawaniu cellulitu. Cellulitis to poważne schorzenie, absolutnie mylnie kojarzone ze skórką pomarańczową ze wzgledu na podobieństwo nazwy. Cellulitis to stan zapalny w tkankach podskórnych, wymaga farmakologicznego leczenia antybiotykami. Chora skóra jest mocno zaczerwieniona, obrzęknięta, gorąca w dotyku i bardzo obolała. Tu nie pomoże kosmetyka, tylko lekarz.
Jakie są przyczyny powstawania cellulitu?
Najważniejsze są geny. To one decydują o tym, ile tłuszczu odkłada się w komórkach. Rodzimy się wyposażeni w określoną liczbę komórek tłuszczowych - adipocytów. Nie produkujemy ich z wiekiem więcej, tylko wypełniają się one zbędnym tłuszczem, który jest rezerwą energetyczną gromadzoną, gdy zjadamy więcej kalorii, niż spalamy. Jednak nie każdy tyje tak samo. Ostatnio
naukowcy doszli do wniosku, że geny decydują także o tym, czy nasze komórki tłuszczowe mają mniej, czy więcej receptorów wiążących tłuszcz. Czyli czy więcej go zatrzymujemy w organizmie, czy więcej się pozbywamy. Jednak szczupłe dziewczyny również mają cellulit. Jest to bowiem zjawisko bardziej złożone niż samo tycie. Niebagatelny udział mają w nim hormony płciowe. Dlatego cellulit pojawia się najczęściej podczas burz hormonalnych - dojrzewania, ciąży, a nawet menopauzy. Często sprzyja mu również antykoncepcja hormonalna. Niebezpieczny moment to czas, gdy dojrzewająca dziewczyna zmienia figurę na bardziej kobiecą. Ta metamorfoza jest potrzebna, należy tylko kontrolować wagę.
A ruch jaką odgrywa rolę?
Jest niezbędny dla utrzymania ładnego ciała (systematyczne ćwiczenia, co najmniej dwa razy w tygodniu). Brak ruchu, siedząca praca to częste przyczyny powstawania tzw. pseudocellulitu. U dołu pośladków pojawiają się wówczas nierówności na skórze. Nie jest to jednak cellulit. To efekt spadku napięcia mięśni pośladkowych, zmiana ich kształtu. W takim przypadku wystarczy poćwiczyć i wszystko powinno wrócić do normy. Jeśli chodzi o prawdziwy cellulit, to ruch działa dwukierunkowo - przyspiesza spalanie kalorii i poprawia krążenie podskórne.
Co ma wspólnego krążenie z cellulitem?
Jak mówiłam, cellulit to tłuszcz poprzerastany tkanką łączną. Upośledza on krążenie krwi i limfy w zaatakowanej tkance. Te miejsca są gorzej ukrwione, dociera do nich mniej tlenu. Dlatego tłuszcz nie ulega spalaniu, gromadzą się woda i toksyny.
Słyszałam, że gromadzenie wody ma ogromne znaczenie?
To zależy od rodzaju cellulitu. Jest cellulit "wodny" i cellulit "tłuszczowy". Pierwszy można rozpoznać po tym, że puchną kostki u nóg, łydki. Wtedy należy unikać chodzenia na wysokich obcasach, starać się jak najczęściej leżeć z uniesionymi nogami. Na tę dolegliwość pomaga drenaż limfatyczny. Przy cellulicie "tłuszczowym" bardzo wskazany jest masaż, który rozluźnia tkankę łączną, przez co usprawnia się krążenie.
Czy jako kurację poleca Pani przede wszystkim zabiegi kosmetyczne i dietę?
Zabiegi sprawdzają się szczególnie na początku antycellulitowej batalii. Oczywiście wsparte ćwiczeniami oraz dietą wysokobiałkową z ograniczeniem tłuszczów zwierzęcych i węglowodanów. Z mięs polecam polędwicę wołową. Bogatym źródłem białka są rośliny strączkowe, chudy biały ser, jajka. Natomiast kurczaki są niewskazane. Te z ferm często dokarmia się hormonami, które mogą wywołać cellulit nawet u mężczyzn. Ale nie demonizujmy problemu. Poza tym trzeba jeść dużo warzyw i owoców.
Wróćmy do zabiegów. Jakie Pani poleca?
Masaże, manualne oraz wykonywane za pomocą różnych urządzeń. Także mezoterapię, czyli wstrzykiwanie substancji aktywnych bezpośrednio w tłuszcz. Naturalnie w połączeniu z masażem. Podczas aplikacji popularnych kosmetyków antycellulitowych też proponuję codzienny masaż. Zabiegi w gabinecie polegające na wsmarowaniu aktywnych substancji i owijaniu w rozgrzewający kompres też nie są złe. Seria zabiegów przede wszystkim usprawnia krążenie podskórne, ułatwiając dalsze kroki. Liczy się też efekt psychologiczny. Ale nic się nie zdziała bez diety i ruchu.
Czasem jednak trudno poddać się masażowi. Uciskanie cellulitu bardzo boli.
Rzeczywiście, jest to nieprzyjemne, ale po kilku zabiegach widać wyraźną poprawę. Gdy coraz mniej boli, to znaczy, że masaż jest skuteczny.
Czy pojawiły się jakieś nowe zabiegi warte polecenia?
Aparat wykorzystujący "medyczne" ultradźwięki. Te "kosmetyczne", używane do tej pory, były słabsze, docierały właściwie tylko do naskórka i co najwyżej ułatwiały przenikanie preparatów. Nowe ultradźwięki działają bezpośrednio na komórki tłuszczowe. Rozbijają ich otoczkę, przez co uwalnia się tłuszcz. Wycieka z komórek i jest zabierany do krwi, a z niej wydalany dzięki pracy nerek. To taka nowa liposukcja. Zresztą ultradźwięki były wykorzystywane podczas operacji odsysania tłuszczu, jednak z miernym skutkiem. Nowa generacja pozwala wykonać bezinwazyjny zabieg z laserową precyzją, nie uszkadzając niczego poza wybranymi komórkami tłuszczowymi. A gdy zostaną one raz usunięte z danego miejsca, już się tam nie pojawią.
Czy to znaczy, że nie utyjemy?
W tym miejscu nie, ale krążący tłuszcz może się zgromadzić gdzie indziej. Dlatego nie wolno sobie pofolgować z dietą.
Co z najnowszymi kosmetykami reklamowanymi jako działające porównywalnie do liposukcji?
W cuda nie należy wierzyć, choć kosmetyki mogą pomóc. Te najnowsze mają blokować receptory wiążące tłuszcz w komórkach. Generalnie jednak to nie kosmetyk "spala" tłuszcz. Preparat pobudza krążenie, co ułatwia spalanie tłuszczu przy odpowiedniej niskokalorycznej diecie i wysiłku fizycznym. Przy wyborze kosmetyku warto się dobrze zastanowić, ile możemy wydać na kurację. Liczy się głównie systematyczność wmasowywania. Akcentuję znaczenie masażu. Jest ważniejszy niż to, czy kupimy droższy, czy tańszy środek. Preparatu trzeba będzie używać przez kilka miesięcy, by zauważyć rezultaty. Oczywiście, najszybciej widać poprawę kondycji samej skóry. Jej lepsze nawilżenie, czasem - o ile preparat zawiera np. silikony - także mocniejsze napięcie już po pierwszych zastosowaniach. Trudno więc powiedzieć, że kosmetyki nie działają. Jednak nie ma żadnych obiektywnych testów, które potwierdzałyby rezultaty opisywane przez producentów.
Czy można całkowicie i na zawsze pozbyć się cellulitu?
Raczej nie, skłonność pozostaje. Natomiast można zdecydowanie poprawić sylwetkę i jakość skóry. Dzięki zabiegom i kosmetykom można ją znacznie ujędrnić i wygładzić. Figura także stanie się optycznie smuklejsza. Jednak należy pamiętać, że kosmetyka może pomóc wymodelować sylwetkę, ale nie odchudza.
czy znacie dziewczyny jakis bezpieczny ale skuteczny preparat na cellulitis, ktory mozna stosowac w ciazy?
wczesniej stosowalam DETOREN ale on zawiera alkohol i musialam zaprzestac stosowania :-?
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 63 Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: Czw 04 Paź, 2007 23:18
ja stosowalam kilka (ale nazw juz nie pamietam niestety), pamietam ceny i zauwazylam, ze te drozsze jakos bardziej pomagaja. A te tensze nie :-? Podstawa to reularne stosowanie
ja wierze kostetykom-dobrym dla nasze skóry ale nic nie zastąpi ćwiczeń i dbania o kondycje,wszak u szczuplejszych osób jest on mniejszy :strongbench:
_________________ SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
dziewczynki ja tyle walczę ze skórką pomarańczową, na usunięcie jej wydałam mnóstwo pieniędzy i podkreślam nie jestem gruba, przy wzroście 170 ważyłam przed ciążą 52 kg, a mimo to ją miałam, chodziłam na endermologie 2 razy w tygodniu, fakt pomaga, ale wystarczy tylko przerwać zabiegi to g wraca z powrotem, chodziłam na algi do kosmetyczki efekt marny, tonę kremów w siebie wsmarowywałam, chodziłam na basen i biegałam a to nadal jest w mniejszym bądź większym stopniu, ale nie można się tego badziewia pozbyć raz na zawsze. Teraz podczas ciąży znowu mi się nasila i tak wygląda ta walka jak z wiatrakami
Zaproszone osoby: 2 Pomogła: 64 razy Wiek: 22 Dołączyła: 04 Paź 2007 Posty: 48 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007 16:15
Najlepszy na cellulit jest krem :
VICHY LIPOCURE - SERUM WYGŁADZAJĄCE SKÓRKĘ POMARAŃCZOWĄ 100 ML
VICHY LIPOMETRIC ŻEL WYSZCZUPLAJĄCY 200 ML
VICHY LIPOSTRETCH - KREM UJĘDRNIAJĄCY DO CIAŁA 200 ML
Są to bardzo drogie produkty, ale działają.
Kiedyś używałam.
I faktycznie w udkach i pośladkach zeszczuplałam
Inna jeszcze droższą, ale jeszcze bardziej skuteczną metodą jest:
ELANCYL - KONCENTRAT REDUKUJĄCY ROZSTĘPY 75 ML
ELANCYL - KREM PRZECIW ROZSTĘPOM DLA KOBIET W CIĄŻY 150 ML
ELANCYL - TONIZUJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC 200 ML
ELANCYL - ŻEL DO MASAŻU WYSZCZUPLAJĄCEGO 200 ML
ELANCYL - ZESTAW LIPO-REDUCTOR PŁASKI BRZUCH 75 ML
To też kiedyś używałam i powiem wam szczerze, że byłam jeszcze bardziej zachwycona, jak Vichy.
Produkty są faktycznie bardzo drogie, ale są warte swojej ceny.
Także to jest to, co polecam.
aniulkas, Nie mów, że jesteś gruba, ja ważę już ponad 80 przy wzroście 176 cm, to co ja mam dopiero powiedzieć.
Nie martw się, ja nawet jak bardzo schudłam, a był taki czas, to walczyłam ze skórką pomarańczową i rozstępami ;/
Także to nie zawsze jest zależne od wagi i od nas...
nie chodziło mi o grubość, tylko o to, że nawet jak jest się szczupłym to nie można się od tego uchronić, te kosmetyki co wymieniłaś faktycznie są dobre na zmniejszenie obwodu ud, zaś to g nadal zostaje
a ja się przekonałam, że kremy itd trochę pomagają-jedne więcej drugie mniej, ale dla mnie najskuteczniejszy jest intensywny masaż-chodziłam kiedyś na takie "cudo" taką "beczkę z kuleczkami" czyli walec, na którym siadasz w różnych pozycjach (bez skojarzeń proszę (diabel) ) a on sie obraca i Ci 4 litery i uda masuje-po 2-3 tygodniach już była znaczna i widoczna poprawa mam zamiar sobie trochę takich "sesji" zafundować po porodzie jak dzidzia pozwoli-to nie było jakoś specjalnie drogie, za karnet na miesiąc-można było przychodzić nawet codziennie-zapłaciłam coś koło 120 zł, no ale to było jakieś 3 lata temu, nawet nie wiem czy ta firma jeszcze istnieje-będę się martwic w lutym
a czytałam też, że preparaty antycelulitisowe w czasie ciąży są szkodliwe, bo nasza skóra wytwarza jakieś tam składniki ułatwiające rozciąganie, a te kremy mają działanie przeciwne-i nie działają, wręcz utrudniają działanie naturze...
nie wiem ile w tym prawdy, ale może lepiej rzeczywiście odpuścić i wziąć się za to po porodzie.....
składniki:
zwykły balsam do ciała-najzwyklejszy-słuzy jako baza
folia spożywcza
olejki eteryczne-cytrynowy, rozmarynowy i cynamonowy
sposób przygotowania:
po kubeczku z małego jogurtu nalej balsam-tak 3/4 kubeczka oraz po 5 kropli z każdego olejku
papkę nakładamy na miejsca objęte cellulitem i owijamy folią spożywczą. następnie, najlepiej położyc się pod koc na 50 min-ja zwykle się kładłam oglądając swój serial.
Pozostałości papki wetrzec w skóre ( po sciągnieciu folii)
Stosować w odstępach 1 dniowych. UWAGA!! po nałozeniu papki i zawinieciu się w koc skórą będzie piekła lub szczypała-tak ma być. Jesli nie będziesz mogła tego znieść to spłucz pod prysznicem i następnym razem daj mniej kropli olejków. Nie polecam osobom z naczynkami, ponieważ ciało się wtedy rozgrzewa i naczynka mogą bardziej popękać. A super działa potem masaż na te miejsce smarowane.
Efekty po 2 miesiacach zadziwiające!!! Sama to przetestowałam.
To tani, domowy sposób. Oczywiscie najlepsze efekty osiaga sie fundujac swemu ciału chocby 30 min dziennie sportu-nawet szybki marsz!!!
Dziewczyny do dzieła! i koniecznie dajcie znać jak ten sposób sie Wam sprawdził
Celulit głównie mozna zwalczyć ćwiczeniami i nie jedzeniem słodyczy!!!
Świetnym wspomagaczem jest balsam na dzień i żel na noc firmy mary kay, (24h działanie) uzywam juz od jakiegoś czasu, świetnie wygładza skóre i ujędrnia. :->
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum