Wysłany: Wto 10 Cze, 2008 16:35 Kosmetyki do opalania
Pomozcie prosze w doborze kosmetykow do opalania.Jestem brunetka,mam niezbyt ciemna karnacje i czesto po opalaniu(niezbyt intensywnym) na skorze pojawiaja sie czerwone plamki a czasem drobne krostki.Uzywalam naprawde roznych kosmetykow i nic nie pomaga Sad Moze ktoras z Was zna cos co pomoze?
Może masz uczulenie na słońce? Ja używam najwyższych faktorów i to na twarz i na ciało. Kiedyś, kiedy niespodziewanie słonko przygrzało spaliłam sobie ramiona.
Wyszły mi piegi, skóra się zniszczyła i właściwie po 2 latach te miejsca wróciły do formy. Dlatego na kosmetykach do opalania nie oszczędzam. Teraz kupuję Erisa krem do twarzy i ciała Sun Control z SPF 50+. Jest świetny, bo chroni i pielęgnuje.
ja już gdzieś tu pisałam, że przymierzam się do kupna kosmetyków Biodermy.mam już dojść przejść z tymi zwykłymi kosmetykami do opalania.mam właśnie jasną karnację, wrażliwą skórę i zawsze wyskawiwałam mi jakaś wysypka i nie chroniły mnie wystarczająco dobrze, nawet te wysokie.dlatego teraz seria Photoderm Biodermy i mam nadieję ze będzie dobrze ;)może też spróbuj, poproś o jakieś próbki w aptece
Ja wlasnie tez juz slyszalam duzo dobrego na temat kosmetykow Biodermy.W tej chwili czekam az kolezanka przyniesie mi probki i wtedy podziele sie z wami wrazeniami
jak byłam teraz na dniach zdrowej skóry to lekarka powiedziała mi że mam 2 fototyp i że powinnam szczególnie chronić skórę przed słońcem, poleciła mi krem z filtrem 50+, kupiłam od razu z vichy i używamy z synem jak idziemy nad rzekę, syn ma też bardzo jasną karnację i muszę go smarować od góry do dołu żeby się nie przypiekł ważne jest też żeby dzieci nosiły zawsze coś na głowie, a ja zamierzam kupić sobie kapelusz z szerokim rondem
dokładnie, ochrona przed słońcem jest bardzo ważna. odpowiednie kremy z filrtem, mozliwie jak najwyzszym, nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne, trzeba pić wodę, dosmarowywac się kremem po wyjsciu z wody jezeli będziemy stosować się do tych kilku zadad to powinnismy byc bezpieczni na plazy
Dostalam od znajomej kilka probek Biodermy z filtrami 50+ i musze przyznac,ze jak i ona jestem pod wrazeniem Nie tylko dlatego,ze probki sa zupelnie inne niz w wiekszosci firm(nie sa w papierowych saszetkach co jest niezbyt wygodne ale w aluminiowych tubkach) ale rowniez dzialanie maja naprawde dobre.Wyprobowalam tez krem do twarzy dla skory wrazliwej i pzryznaje,ze nie mam uczucia pieczenia jak przy wiekszosci kremow jestem naprawde zadowolona dzieki Kasiu
ja niedługo w końcu kupie sobie jakiś porządny filtr 50+ bo niedługo wyjezdzam na upragnione wakacje takze niedługo czeka mnie wyprawa do apteki bo krem z filtrem.
Ja tez wybiore apteke.Jednak seria dermokosmetykow jet o niebo lepsza i mniej szkodliwa niz te zwzykle,czesto kupowane w hipermarketach przy okazji wiekszych cotygodniowych zakupow.Pewnie,ze to strasznie wygodne ale rezygnuje
u mnie to jest tez tak, że te zwykłe kremy z filtrempowodują na mojej skórze dziwne reakcje- wysypkę, uczulenie wieć wolę znowu nie ryzykować.takie to zalety wrażliwej skóry ;)
Ja tez naprawde dluuuugo nie moglam sobie niczego dobrac Najpierw kupowalam cale kremy,pozniej pzrerzucilam sie na probki az dopiero teraz zupelnie przypadkiem odkrylam kosmettyki naprawde do swojej cery i nareszcie jestem zadowolona
Może masz uczulenie na słońce? Ja używam najwyższych faktorów i to na twarz i na ciało. Kiedyś, kiedy niespodziewanie słonko przygrzało spaliłam sobie ramiona.
Wyszły mi piegi, skóra się zniszczyła i właściwie po 2 latach te miejsca wróciły do formy. Dlatego na kosmetykach do opalania nie oszczędzam. Teraz kupuję Erisa krem do twarzy i ciała Sun Control z SPF 50+. Jest świetny, bo chroni i pielęgnuje.
O swietnie! Bo wlasnie nie bylam pewna czy z tej serii jest 50+. Skad ja znam te piegi, oparzenia... Dlatego na pierwszych kilka dni opalania musze miec cos baaardzo dobrego. Potem juz jest lepiej i wracam brazowiutka:)
ja z kolei przez cały czas musze mieć krem z jak najwyzszym filtrem bo nawet po tygodniu przebywania na słoncu moga pojawic się jakieś "niespodzianki" na mojej skórze.
a poparzeń nie chce już wiecej znosic, bo jak przypomne sobie te z dziecinstwa to az ciarki mnie przechodzą....
Ja już nigdy nie będę się smarować preparatami z niskimi faktorami. Podczas tych wakacji napatrzyłam się na niefrasobliwość i cierpienie opalających się. Przede wszystkim ludzie zapominają się posmarować przed wyjściem na plażę, a później nie smarują się w trakcie opalania. Jedna z pań myślała, że jak posmaruje się kremem z faktorem 50 to będzie mogła plackiem leżeć na plaży przez cały dzień
Na szczęście z Erisem przetrwałam te upały i mogę się pochwalić ładną opalenizną, a nie bąblami i schodzącą skórą, brrr
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum