Wysłany: Wto 04 Gru, 2007 14:20 banki krwi pepowinowej-co myślicie o tym??
wiecie co, myślałam, myślałam, myślałam i w końcu podjęliśmy decyzję: podpisałam dziś umowę z bankiem krwi pepowinowej
mam lekką obsesje na temat nowotworów w mojej rodzinie, od strony mamy od 3 pokoleń nikt nie umarł na nic innego niż na choroby nowotworowe....
kosztowało mnie to 600 zł przy podpisaniu umowy i teraz w grudniu jest promocja-po porodzie, jak uda sie pobrać krew i będzie ona zdatna do przechowywania-zapłacimy jeszcze trochę ponad 1300 zł
i to na rok
potem za każdy następny rok przechowywania około 450 zł
no chyba, że polecę to komuś, kto tez podpisze z nimi umowę-wtedy kolejny rok za darmo
tak więc jeśli któraś z Was chce też to zrobić to mówcie, że to ode mnie
wcale nie żartuję..... jakby co: Agnieszka Kubrak z Wrocławia :clap2:
myślę, że możemy tu się wymieniać takimi "poleceniami"-jeśli ktoś się zdecyduje, to przecież nic go nie kosztuje powiedzieć, że poleciła koleżanka-a wtedy tamtej osobie "stuka" cały rok darmowy
to przecież uczciwe....
my postanowiliśmy już przed poczęciem dziecka, że jakby co to idziemy do banku krwi pępowinowej, to się opłaca. Na zdrowiu dziecka nei ma co oszczędzać.
Pomogła: 301 razy Dołączyła: 13 Paź 2007 Posty: 30
Wysłany: Pon 17 Gru, 2007 06:49
ineska mam nadzieje ze ta krew nigdy nie bedzie nam potrzebna i choc sa ludzie ktorzy nie wierza w skutecznosc polskich bankow krwi nie darowalabym sobie gdybym nie pobrala tej krwi i cos bylo nie tak tfu tfu
nasze dzieciaczki beda zdrowe
też wolę, żeby NIGDY nie była potrzebna, ale jest to coś co może w przyszłosci uratować dziecku życie, wiec nie chcę oszczędzać.
dokładnie....
ja stwierdziłam, że ciuszki to mogę mieć używane, nie potrzebuję mieć sali jakiejś osobnej po porodzie czy ekstra położnej wynajętej-ale na takim"ubezpieczeniu" nie będę oszczędzać-i oby się okazało zbędne!!!
a Tobie Kasiu jeszcze raz !!!!!!!!!
[ Dodano: Pon 17 Gru, 2007 14:31 ]
kasia! napisał/a:
tfu tfu
nasze dzieciaczki beda zdrowe
napewno!!!!
[ Dodano: Pon 17 Gru, 2007 14:33 ]
kasia! napisał/a:
wiec teraz ja szukam osoby ktorej moge "polecic" ;) ten bank krwi
Ines_ka to może Ty podpisując podasz,że od Kasi...?? a potem szukamy kogoś dla Ciebie :clap2:
w swiecie realnej medycyny te banki traktuje siie z przymruzeniem oka byc moze tylko na razie.Tylko raz w europie uzyto krwi pepowinowej przechowywanej w tak sposob i nie jest pewne czy to ona wywolala polepszenie zdrowia u tego chorego na bialaczke.tego wam nikt z tego banku nie powie,bo pieniadze leca.....
Pomogła: 301 razy Dołączyła: 13 Paź 2007 Posty: 30
Wysłany: Pon 24 Gru, 2007 07:24
w polsce juz raz uzyto krwi dla dziewczynki ...rodzice specjalnie starali sie o 2 dziecko by pobrac krew i uratowac dziecko
ja patrze na to z tej strony:ktos pali wydaje 4-7 zl dziennie ja wole wydac duzo mniej dziennie na dziecko
w swiecie realnej medycyny te banki traktuje siie z przymruzeniem oka byc moze tylko na razie.Tylko raz w europie uzyto krwi pepowinowej przechowywanej w tak sposob i nie jest pewne czy to ona wywolala polepszenie zdrowia u tego chorego na bialaczke.tego wam nikt z tego banku nie powie,bo pieniadze leca.....
a wiesz-to niekoniecznie
kilku moich znajomych lekarzy się wypowiadało z lekceważeniem-ale jak zaczęliśmy rozmawiać, to wyszło, że nic o tym nie wiedzą, tylko "tak słyszeli"
ci sami lekarze uważają, że jak mój syn jest w ciągu 2 miesięcy 4 raz zagrypiony, to trzeba przywalić kolejny antybiotyk, bo nie opłaca sie zrobić wymazu z gardła, żeby sprawdzić, jaki antybiotyk naprawdę zadziała-no sorry, ja już z doświadczenia wiem, że warto zrobić wymaz
innych kilku-w tym onkolog i koleżanka od lat pracująca w niemczech-bardzo popierają moją decyzję
polski "świat realnej medycyny" niestety nie jest zbyt.... hmmm.... postępowy...
mam nadzieję, że się to zmienia....
Oczywiscie,mozesz krytykowac ,ze to tylko z polska medycyna cos nie tak.Ja tylko podalam statystyke,fakt ze moze sprzed dwoch lat,ze tylko raz jak na razie przechowanie krwi pepowinowej byc moze pomoglo jednemu pacjentowi- przeczytalam w literaturze fachowej do ktorej zycze dostepu twoim znajomym lekarzom.no powiedzmy ze jeszcze paru ,,szczesciazy,, do grona wyleczonych chodzi po Europie.
Uwierz ze naprawde mozna niezle rozbujac koniunkture na cos co prawie nie dziala.
Robcie co chcecie...zycze zeby wasze dzieci po prostu nie chorowaly,a pieniadze-placcie jesli poczujecie sie dzieki temu lepiej...to tylko sprawa wasza i mody
My również się zdecydowaliśmy, chociaż nie jestem do tego za bardzo przekonana.
Ale ponieważ średnio mi zależało, ponegocjowałam trochę cenę i jak widać można co im urwać.
Mój mąż jest lekarzem i obraca sie powiedzmy w postępowym środowisku. W ogóle nie braliśmy pod uwagę takiej opcji. Ale to indywidualna decyzja więc nikogo nie chcę krytykować. Wasze poczucie bezpieczeństwa też jest ważne.
Marti, a mozesz powiedziec jakie argumenty przeciw miał maz? Bo rozumiem finanse, a moe cos wiecej? Bo ja słyszalam ostatnio, ze komorki macierzyste mamy tez w sz[piku
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum